
Atak hakerów na urząd pracy w Niemczech. Zmieniali numery kont, by przejąć pieniądze z zasiłków -To miał być błyskawiczny i niezauważony skok na publiczne pieniądze. Grupa cyberprzestępców włamała się do systemu Federalnej Agencji Pracy (Bundesagentur für Arbeit) i zmieniała numery kont beneficjentów, by przejąć wypłaty zasiłków. Przestępcy przejęli pieniądze setek osób.

Atak hakerów na urząd pracy w Niemczech.
Według informacji przekazanych przez Centralny Urząd ds. Cyberprzestępczości w Bawarii (Zentralstelle Cybercrime Bayern), atak był wymierzony w tysiące kont użytkowników systemu urzędu pracy.
Śledczy ustalili, że celem hakerów było przejęcie środków z kont klientów Agencji, poprzez zmianę danych bankowych w ich profilach.
Z ustaleń policji wynika, że przestępcy próbowali uzyskać dostęp do około 20 tysięcy kont, a w 1 000 przypadków atak zakończył się sukcesem. W 150 kontach zmieniono numery rachunków w taki sposób, by zasiłki trafiły na konta należące do przestępców.
Federalna Agencja zareagowała w ostatniej chwili
Na szczęście urzędnicy zareagowali na czas. Federalna Agencja Pracy wykryła nieprawidłowości, zanim hakerzy zdołali przelać większe kwoty. Dzięki temu rzeczywiste straty ograniczono do około 1 000 euro, choć skala ataku mogła doprowadzić do strat liczonych w milionach.
Jak informuje ndr.de w minioną środę niemiecka policja przeprowadziła akcję w pięciu landach, przeszukując dziesięć mieszkań należących do osób podejrzanych o udział w cyberataku. W trakcie rewizji funkcjonariusze znaleźli broń, narkotyki, gotówkę oraz sprzęt komputerowy wykorzystywany do włamań. Przeczytaj także: Powiat w Niemczech wprowadza obowiązkową pracę dla cudzoziemców na zasiłkach. Stawka mniej niż 1 euro za godzinę Dalsza część artykułu poniżej
Dwóch zatrzymanych, śledztwo trwa
Śledztwo prowadzone jest przeciwko ośmiu podejrzanym, w tym dwóm mężczyznom z Nadrenii-Palatynatu, którzy zostali tymczasowo aresztowani. Jak poinformowała bawarska prokuratura, areszt nie ma jednak bezpośredniego związku z cyberatakiem, lecz z podejrzeniem handlu narkotykami.
Śledczy badają, czy za atakiem stoi zorganizowana grupa przestępcza działająca także poza Niemcami. Nie wyklucza się, że hakerzy testowali system urzędu pracy, planując podobne ataki w przyszłości.
Cyberbezpieczeństwo pod presją
Choć tym razem udało się uniknąć poważnych strat, eksperci ostrzegają, że cyberataki na instytucje publiczne stają się coraz bardziej agresywne i wyrafinowane. Urzędy w całych Niemczech zaostrzają procedury bezpieczeństwa i sprawdzają, czy inne systemy administracji nie zostały naruszone.
Federalna Agencja Pracy poinformowała, że wszystkie kontrole bezpieczeństwa i weryfikacje danych klientów zostały już wzmocnione, ale apeluje też do obywateli o czujność: „Jeśli zauważysz zmianę numeru konta lub podejrzane logowanie – natychmiast powiadom urząd pracy.”
