Przejdź do treści

Atak na Rynku Głównym w Krakowie. Napastnik otworzył ogień do przypadkowych ludzi. Sześć osób nie żyje, kilkanaście jest rannych [Aktualizacja]

07/11/2026 17:51 - AKTUALIZACJA 07/11/2026 23:00
Atak na Rynku Głównym w Krakowie. Napastnik otworzył ogień do przypadkowych ludzi. Pięć osób nie żyje, kilkanaście jest rannych

Atak na Rynku Głównym w Krakowie. W sobotę, 7 listopada, około godziny 15 uzbrojony mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny i otworzył ogień do przypadkowych ludzi. Według nieoficjalnych doniesień był to atak terrorystyczny. Napastnik strzelał z samochodu do przypadkowych osób znajdujących się w pobliżu kościoła Mariackiego. Według najnowszych informacji w wyniku ataku zginęło 6 osób, a kilkanaście zostało rannych. Sprawca został postrzelony podczas interwencji funkcjonariuszy, a następnie zatrzymany i przewieziony do szpitala. Zamachowiec był ubrany w odzież wojskową i posługiwał się bronią długą typu wojskowego.

Atak na Rynku Głównym w Krakowie. Napastnik strzelał z samochodu

Aktualizacja z godziny 22.50 – W Ostrowcu Świętokrzyskim, w miejscu zamieszkania mężczyzny zatrzymanego w Krakowie, odnaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Na miejscu trwają czynności.

Aktualizacja z godziny 21.45 – „W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie, Karol Nawrocki rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która będzie obowiązywała 8 i 9 listopada” – przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
„Niebawem projekt rozporządzenia w tej sprawie trafi do kontrasygnaty Premiera Donalda Tuska” – dodał.

Aktualizacja z godziny 21.05 – „W tym strasznym akcie terroru zginęło sześć osób. Cztery z nich zostały zidentyfikowane. Jeżeli chodzi o osoby ranne i poszkodowane, 16 osób przebywa na tę chwilę w krakowskich szpitalach. Wśród nich sprawca oraz dwóch policjantów” – poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. 

Aktualizacja z godziny 20.46 – Prok. Tomasz Waszczuk przekazał w rozmowie z „Faktem”, że zatrzymany sprawca to Michał O.
Mężczyzna ma 24 lata.

Po tragicznym ataku w Krakowie do Polski napływają kondolencje i wyrazy solidarności z całego świata. Kondolencje złożył również kanclerz Niemiec Friedrich Merz. „Wydarzenia w Krakowie głęboko mną wstrząsnęły. Myślami jestem z ofiarami i ich rodzinami. Niemcy, jako przyjaciel i partner, stoją u boku Polski w tych trudnych chwilach. Wszystkim rannym życzę szybkiego powrotu do zdrowia” — napisał na platformie X.

Aktualizacja z godziny 20.48 – CNN Portugal poinformowała, że wśród poszkodowanych w ataku jest obywatelka Portugalii, która została postrzelona w plecy, przeszła operację i przebywa na oddziale intensywnej terapii.

Aktualizacja, godzina 20.08 – Rzecznik Komendanta Głównego Policji podinsp. Andrzej Fijołek przekazał w TVN24, że sprawca ataku ma 24 lata, pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego i wcześniej nie był notowany. Jest obywatelem Polski. Podczas briefingu policja poinformowała, że mężczyzna posługiwał się bronią długą typu wojskowego, prawdopodobnie karabinkiem samopowtarzalnym AR-15. W jego samochodzie zabezpieczono także inne sztuki broni i amunicję.
Policja potwierdziła, że w ataku zginęło sześć osób — cztery kobiety i dwóch mężczyzn — a 15 zostało rannych. Służby nie podały dotąd narodowości ofiar. Policja bada motyw i wszystkie okoliczności ataku; jego ewentualne tło terrorystyczne nie zostało oficjalnie potwierdzone.

Aktualizacja, godzina 19.57 – Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował informacje, że sprawca był żołnierzem. „Stanowczo dementuję informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej, że zamachowcem, który dokonał dziś ataku w Krakowie, był żołnierz Wojska Polskiego. Mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem” – napisał szef MON w serwisie X.

Aktualizacja, godzina 18.34 – Policja potwierdziła, że zmarła kolejna z osób poszkodowanych w zdarzeniu na Rynku Głównym w Krakowie. „Na ten moment nie żyje 6 osób. 4 kobiety i 2 mężczyzn” – poinformowano. Wśród ofiar nie ma policjanta.

Aktualizacja, z godziny 17.00 – Do ataku doszło w sobotnie popołudnie na Rynku Głównym w Krakowie, w rejonie ulicy Sławkowskiej i kościoła Mariackiego. Według informacji przekazanych przez małopolską policję mężczyzna wjechał samochodem na płytę rynku i zaczął oddawać strzały do przypadkowych osób.
Na miejscu rozległy się strzały, a przerażeni przechodnie zaczęli uciekać. W centrum miasta pojawiły się liczne radiowozy, karetki pogotowia i zastępy straży pożarnej. Na Rynku Głównym wylądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak relacjonowała reporterka Polsat News, na witrynach okolicznych restauracji widoczne były ślady po pociskach. Według doniesień medialnych strzały padły również w pobliżu kościoła Mariackiego.
Małopolska policja poinformowała, że w ataku zginęło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się także funkcjonariusze policji. Wcześniejsze komunikaty mówiły o mniejszej liczbie ofiar.

Kim jest sprawca ataku w Krakowie

Z nieoficjalnych informacji przekazanych przez Polsat News wynika, że napastnik strzelał do przypadkowych ludzi podczas jazdy samochodem. Nie wybierał konkretnych osób. Policjanci ruszyli za nim, a podczas interwencji doszło do wymiany ognia.
Mężczyzna został postrzelony przez funkcjonariuszy i zatrzymany. Następnie przewieziono go do szpitala.
Przedstawicielka małopolskiej policji poinformowała na antenie TVN24, że sprawca był ubrany w odzież wojskową i posługiwał się bronią długą typu wojskowego.
Według nieoficjalnych doniesień polskich mediów sprawca to 24-letni Polak.

„Szanowni Państwo, służby potwierdziły co najmniej 5 ofiar śmiertelnych dzisiejszego ataku w centrum Krakowa. W magistracie działa sztab kryzysowy. Trwają działania służb. Proszę o spokój i odpowiedzialność. Nasze myśli są przy bliskich ofiar” – napisał na portalu X prezydent Krakowa Łukasz Gibała.

Według informacji przekazanych przez Polsat News w samochodzie napastnika zabezpieczono również znaczną ilość innej broni oraz amunicji.
Śledczy ustalają teraz motywy działania mężczyzny. Według nieoficjalnych doniesień policji był to atak terrorystyczny.
Według najnowszych informacji – w zamachu zginęło pięć osób, 15 zostało osób rannych, w tym trzech policjantów – informuje TVN24.pl, powołując się na informacje policji.

Do tragedii odniósł się premier Donald Tusk. Szef rządu poinformował, że pozostaje w stałym kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych i jest na bieżąco informowany o sytuacji w Krakowie.
„Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu” – przekazał premier w mediach społecznościowych.

Głos zabrał również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który potwierdził zatrzymanie napastnika. Poinformował, że na miejscu pracują policjanci i prokuratorzy, którzy zabezpieczają ślady oraz wyjaśniają okoliczności ataku.

Minister zaapelował o zachowanie spokoju i nieutrudnianie pracy służbom. Zapowiedział również surowe rozliczenie sprawcy.
Na Rynku Głównym w Krakowie nadal prowadzone są czynności służb. Śledczy ustalają dokładny przebieg wydarzeń, a także tożsamość ofiar i motywy działania napastnika.

Artykuł aktualizowany.