Przejdź do treści

Dramat w kabinie, samolot z Niemiec do Hiszpanii musiał awaryjnie lądować

12/09/2026 09:45 - AKTUALIZACJA 12/09/2026 09:45
Awaryjne lądowanie z powodu powerbanka

Chwile grozy przeżyli pasażerowie samolotu lecącego z Monachium do Alicante. W trakcie rejsu w kabinie nagle pojawił się dym. Jedno z urządzeń wniesionych na pokład zaczęło się gwałtownie przegrzewać, stwarzając ryzyko pożaru. Maszyna musiała awaryjnie lądować w Zurychu, gdzie czekały już wozy strażackie. Podano pierwsze szczegóły na temat zdarzenia.

Awaryjne lądowanie z powodu powerbanka

Awaryjne lądowanie z powodu powerbanka

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 11 września, na pokładzie Airbusa A320 należącego do Lufthansy. Samolot wykonujący rejs LH1848 wystartował z Monachium około godziny 15.07 i miał polecieć do Alicante.
Podczas przelotu w pobliżu szwajcarskiego Frauenfeld w kabinie pojawił się dym. Jak donoszą niemieckojęzyczne media, jego źródłem był powerbank należący do jednego z pasażerów. Urządzenie niespodziewanie zaczęło się silnie nagrzewać i dymić.

Personel pokładowy szybko opanował sytuację i umieścił przegrzewający się powerbank w specjalnym pojemniku zabezpieczającym. Mimo to maszyna musiała awaryjnie lądować. Lot przekierowano do Zurychu.

Airbus wylądował tam około godziny 15.54. Na płycie lotniska czekało już kilka zastępów straży pożarnej, gotowych do natychmiastowej interwencji. Samolot bezpiecznie dotarł na stanowisko postojowe – informuje tagesanzeiger.ch. Nie ma jeszcze informacji, aby którykolwiek z pasażerów lub członków załogi odniósł obrażenia.
Nie podano, ile osób znajdowało się na pokładzie ani w jaki sposób Lufthansa zorganizowała pasażerom dalszą podróż do Alicante.

Powerbank w samolocie – tych zasad trzeba przestrzegać

Zdarzenie pokazuje, dlaczego linie lotnicze wprowadzają coraz bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące przewożenia urządzeń z akumulatorami litowo-jonowymi. Ich uszkodzenie lub przegrzanie może doprowadzić do gwałtownej reakcji chemicznej, wydzielania dymu, a nawet pożaru.

Powerbanków nie wolno umieszczać w bagażu rejestrowanym. Muszą być przewożone w kabinie, aby w razie awarii załoga mogła szybko zareagować. Od 15 stycznia 2026 roku Lufthansa nie zezwala również na używanie ani ładowanie powerbanków podczas lotu. Każdy pasażer może zabrać na pokład maksymalnie dwa takie urządzenia.
Przeczytaj także: Niemcy: Piorun uderzył w samolot ze 106 pasażerami. Maszyna musiała zawrócić

Powerbank powinien znajdować się przy pasażerze, w kieszeni fotela albo w bagażu umieszczonym pod siedzeniem. Nie należy wkładać go do schowka nad głową. Urządzenia uszkodzone, spuchnięte lub nadmiernie się nagrzewające nie mogą być zabierane na pokład samolotu.