
Słowo, którego boją się rosyjscy żołnierze. Z frontu wojny w Ukrainie docierają kolejne informacje pokazujące, z jak ogromną presją mają mierzyć się rosyjscy żołnierze. Według doniesień niezależnych rosyjskich mediów oraz niemieckiej prasy w niektórych jednostkach ma funkcjonować określenie, którego znaczenie dla wojskowych jest wyjątkowo ponure. Chodzi o słowo „obnulit”, pojawiające się w relacjach dotyczących karania żołnierzy odmawiających wykonania rozkazów. Interceptowane rozmowy radiowe mają pokazywać, jak daleko mogą sięgać rozkazy wydawane ludziom znajdującym się bezpośrednio na linii frontu.

Słowo, którego boją się rosyjscy żołnierze
Jak opisuje niemiecki „Bild”, w rosyjskim wojskowym żargonie funkcjonuje określenie „obnulit”, wywodzące się od czasownika oznaczającego dosłownie „wyzerować”, czyli sprowadzić coś do zera. W kontekście wojny termin ten ma mieć znacznie bardziej złowrogie znaczenie. Według relacji cytowanych przez media może oznaczać „wyeliminowanie” żołnierza, który nie wykonuje rozkazu lub odmawia udziału w walce.
Nie zawsze ma chodzić o bezpośrednie rozstrzelanie. Określenie ma być używane również w sytuacjach, w których wojskowy zostaje wysłany na wyjątkowo niebezpieczną misję bez odpowiedniego wyposażenia i wsparcia, co w praktyce może oznaczać niemal pewną śmierć.
„Nikt z was nie wróci”
Szczególnie niepokojący obraz wyłania się z przechwyconych rozmów radiowych, które miała uzyskać ukraińska jednostka rozpoznawcza. Nagrania zostały następnie przedstawione przez niemieckie media, w tym WELT. Z relacji wynika, że jeden z rosyjskich dowódców miał przekazywać swoim żołnierzom skrajnie brutalne rozkazy. Wojskowi mieli usłyszeć, że nikt nie wróci, dopóki wskazana pozycja nie zostanie zaatakowana.
Takie doniesienia wpisują się w szerszy obraz rosyjskich działań na froncie, gdzie niewielkie grupy piechoty są wykorzystywane do rozpoznawania ukraińskich pozycji i wyczerpywania ich obrony. Tego rodzaju ataki mogą prowadzić do bardzo wysokich strat wśród nacierających żołnierzy.
Ponad 100 przypadków opisanych przez rosyjskie media
O praktyce określanej mianem „obnulienia” niezależne rosyjskie media informowały już wcześniej. Publikacja Vërstki zebrała relacje dotyczące ponad 100 rosyjskich wojskowych, których przypadki miały być związane z tego rodzaju działaniami.
Według zgromadzonych przez dziennikarzy relacji w niektórych przypadkach żołnierze mieli zostać zastrzeleni lub poddani torturom. W innych mieli otrzymywać rozkazy wykonania misji, z której — ze względu na brak odpowiedniego sprzętu, osłony lub wsparcia — szanse na powrót były minimalne.
Jedna z relacji mówi o grupie 66 żołnierzy wysłanych na taką misję. Według świadków żaden z nich miał nie wrócić.
Kara za odmowę walki?
Podobne informacje pojawiały się także w materiałach rosyjskiego niezależnego medium ASTRA. Jeden z cytowanych przez nie wojskowych opisywał „obnulienie” jako sytuację, w której żołnierz odmawiający walki zostaje celowo skierowany do śmiertelnie niebezpiecznego zadania. W niektórych przypadkach — według tej relacji — żołnierz miał być zabijany przez własnych kolegów, a śmierć mogła być przedstawiana jako konsekwencja próby ewakuacji.
Oznacza to, że termin „obnulit” nie musi odnosić się wyłącznie do egzekucji. Według przytaczanych świadectw może obejmować różne sposoby pozbycia się żołnierza uznanego za nieposłusznego lub nieprzydatnego.
Skąd wzięły się najnowsze doniesienia?
Najnowsze informacje o przechwyconych rozmowach zostały początkowo opublikowane przez WELT, a następnie podjęły je między innymi „Bild” i „Focus”. Jednocześnie znaczenie samego określenia oraz wcześniejsze przypadki jego używania są opisywane przez rosyjskie niezależne media, przede wszystkim Vërstkę i ASTRĘ. Vërstka twierdzi, że zebrała setki świadectw pochodzących od żołnierzy, ich rodzin oraz osób składających skargi do rosyjskiej prokuratury wojskowej.
Relacje te nie oznaczają oczywiście, że każda podobna historia została niezależnie potwierdzona. Pokazują jednak skalę oskarżeń dotyczących traktowania rosyjskich żołnierzy przez własnych dowódców. Przeczytaj także: NATO wysyła Putinowi wyraźne ostrzeżenie. „Mamy nadzieję, że Rosja zrozumiała”
Rosja nadal potrzebuje kolejnych żołnierzy
Doniesienia o brutalnych metodach dyscyplinowania wojskowych pojawiają się w momencie, gdy Rosja nadal potrzebuje dużej liczby ludzi do prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie. Równolegle pojawiają się informacje dotyczące możliwego zaangażowania kolejnych żołnierzy Korei Północnej. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdził niedawno, że nawet 50 tys. północnokoreańskich wojskowych może zostać dodatkowo rozmieszczonych w Rosji.
Pjongjang zaprzeczał tym doniesieniom. Południowokoreańskie Ministerstwo Obrony informowało jednak, że trwają przygotowania do kolejnych potencjalnych rozmieszczeń, choć nie ma obecnie oznak, że miałyby one nastąpić natychmiast.
Wszystko to pokazuje, że problem rosyjskich strat i niedoboru personelu pozostaje jednym z kluczowych wyzwań dla Moskwy. A określenie „obnulit”, jeśli opisane przez media przypadki są reprezentatywne, stanowi wyjątkowo ponury przykład tego, jak presja na żołnierzy może wyglądać bezpośrednio na froncie.
