Przejdź do treści

Polski bocian celebryta ruszył w podróż. Przed nim 5 tys. km. Jego trasę śledzą tysiące osób

Tagi:
23/08/2026 11:30 - AKTUALIZACJA 23/08/2026 12:36

Bocian Krutek ruszył w podróż – Jeszcze kilka miesięcy temu jego powrót na Mazury stał pod znakiem zapytania. Wyczerpanego ptaka znaleziono przy drodze, a ostatni odcinek do Krutyni pokonał samochodem. Bocian Krutek, bo takie nadano mu imię, szybko jednak odzyskał siły, założył rodzinę i doczekał się licznego potomstwa. Teraz znów opuścił Polskę. Przed jednym z najsłynniejszych polskich bocianów długa droga na zimowisko w Afryce. Dzięki nadajnikowi GPS jego podróż śledzą tysiące osób.

Bocian Krutek, fot. K.Wittbrodt (Mazurski Park Krajobrazowy)
Bocian Krutek, fot. K.Wittbrodt (Facebook/Mazurski Park Krajobrazowy)

Bocian Krutek ruszył w podróż

Krutek wystartował z Mazur 16 sierpnia. W piątek, 21 sierpnia br., nadajnik GPS zameldował Krutka w okolicach miejscowości Goren Cziflik w Bułgarii, około 45 km od Warny – podali przyrodnicy z Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
To dopiero początek długiej wędrówki. Jeśli bocian wybierze trasę podobną do tej z poprzednich lat, pokona około 5000 kilometrów. Wcześniej leciał między innymi przez okolice Bosforu, a zimę spędzał w Egipcie. Nadajnik pozwala przyrodnikom sprawdzać nie tylko jego położenie, lecz także miejsca odpoczynku i tempo, w jakim pokonuje kolejne odcinki.

Tegoroczne lato było dla Krutka wyjątkowe. Wiosną w jego gnieździe pojawiło się pięć piskląt. Jedno nie przeżyło, ale pozostała czwórka rosła pod opieką rodziców i w lipcu rozpoczęła pierwsze próby latania. Tak liczne potomstwo bocianów należy do rzadkości.
Kiedy młode podrosły, w gnieździe zaczęło brakować miejsca. Krutek i jego partnerka przenieśli się na pobliską stodołę, niespełna sto metrów dalej. Nie oznaczało to końca opieki nad potomstwem. Dorosłe ptaki nadal przynosiły młodym pokarm i doglądały ich przed pierwszą wielką podróżą.

Co ciekawe, bociania rodzina nie opuściła Mazur razem. Według informacji podanych przez polskie media partnerka Krutka odleciała dwa dni wcześniej wraz z czwórką młodych. Sam Krutek ruszył na południe 16 sierpnia. Tego samego dnia po południu był już obserwowany w rejonie Ostrołęki.

Teraz przyrodnicy czekają na kolejne dane z nadajnika. Szczególnie interesuje ich, czy Krutek ponownie wybierze znaną sobie trasę i zatrzyma się w tych samych miejscach co podczas wcześniejszych wędrówek.

W lutym niewiele brakowało, by nie dotarł do Krutyni

Historia tegorocznego powrotu Krutka na Mazury mogła zakończyć się zupełnie inaczej. Bocian wracał z Afryki wyjątkowo wcześnie. 23 lutego był już na Mazurach, ale do rodzinnego gniazda nie zdołał dolecieć o własnych siłach.
Wyczerpanego ptaka zauważono przy drodze w Jedwabnie w powiecie szczycieńskim. Znalazł go Sebastian Młynarczyk, który zwabił bociana na posesję jedzeniem. Krutek dostał pokarm i wodę, a następnie zajęli się nim strażnicy Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
Przeczytaj także: Setki bocianów zasłoniły niebo nad Turcją. Niezwykłe widowisko zachwyciło mieszkańców [WIDEO]

Ostatnią część liczącej około 5,5 tys. kilometrów podróży bocian odbył samochodem. Strażnicy przewieźli go do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni. Po kilku dniach odpoczynku odzyskał siły i wrócił do swojego gniazda.
Kilka tygodni później rozpoczął się dla niego zupełnie nowy etap – po raz pierwszy doczekał się tak licznego potomstwa.

Historia Krutka zaczęła się od wypadnięcia z gniazda

Krutek jest dziś jednym z najsłynniejszych bocianów, ale jego historia zaczęła się od walki o przetrwanie. W 2014 roku jako pisklę wypadł z gniazda w okolicach Kętrzyna. Trafił pod opiekę Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni. Tam został odchowany, zaobrączkowany, a następnie wypuszczony na wolność.
Otrzymał także nadajnik GPS. Dzięki niemu przyrodnicy mogą dokładnie obserwować jego migracje, a Krutek z czasem zdobył sporą grupę wiernych obserwatorów. Każdej wiosny jego powrót na Mazury śledzą tysiące osób.

Teraz kierunek jest przeciwny. Krutek zostawił Krutyń za sobą i zmierza do Afryki, gdzie spędzi zimę. Najłatwiej więc śledzić Krutka na oficjalnym profilu Mazurskiego Parku Krajobrazowego na Facebooku. Najnowsze dane są publikowane właśnie tam.