Przejdź do treści

Brutalny napad na młodego Polaka w Niemczech. Bandyci grozili, że go zadźgają

Tagi:
08/03/2026 11:31 - AKTUALIZACJA 08/03/2026 11:31

Brutalny napad na Polaka w Niemczech. Bandyci grozili, że go zadźgają – Spokojny powrót do domu zamienił się w koszmar. 17-letni Polak został brutalnie napadnięty w niemieckim Gelsenkirchen przez grupę sześciu napastników. Młody chłopak został pobity, skopany i zastraszony nożem. Napastnicy zabrali mu telefon, pieniądze i kartę bankową, a następnie zmusili do podania kodów PIN.

Brutalny napad na Polaka w Niemczech – policja podała szczegóły

Do zdarzenia doszło w sobotę 7 marca około godziny 19:00 w pobliżu Music Theatre w Gelsenkirchen. Jak poinformowała policja, 17-letni Polak, który na stałe mieszka w niemieckim mieście, wracał do domu, trzymając w ręku telefon komórkowy.
W pewnym momencie zaczepiło go sześciu nieznanych mężczyzn. Jeden z nich poprosił o możliwość skorzystania z telefonu. Pod tym pretekstem chłopak został zwabiony w boczną, słabo widoczną uliczkę przy budynku znanym jako „Biały Gigant” (Weißer Riese) przy Overwegstraße.

Pobity i zastraszony

Gdy znaleźli się w odosobnionym miejscu, napastnicy powalili nastolatka na ziemię i zaczęli go bić oraz kopać. Jeden z nich miał nawet uderzyć go hulajnogą elektryczną w żebra.
Napastnicy grozili również, że zadźgają go nożem, jeśli nie odda swoich rzeczy i zgłosi sprawę policji.
Zabrali mu iPhone’a, gotówkę, bilet autobusowy oraz kartę bankową. Następnie zmusili przestraszonego nastolatka do podania kodów PIN do telefonu i karty.
Przeczytaj także: Nalot inspektorów na budowę w Niemczech. Wśród wyzyskiwanych pracowników także Polacy

Część sprawców poszła wypłacić pieniądze

Następnie kilku napastników opuściło miejsce zdarzenia, aby wypłacić pieniądze z konta ofiary. Pozostali zostali z nastolatkiem, dalej go zastraszając i pilnując, aby nie wezwał pomocy.
Dopiero po pewnym czasie wszyscy sprawcy uciekli. Wtedy 17-latek mógł zaalarmować policję.

Policja szuka sprawców

Chłopak dozna obrażeń, jednak nie wymagał hospitalizacji. Według relacji ofiary sprawcy byli prawdopodobnie arabskiego pochodzenia i byli ubrani na ciemno. Policja poinformowała, że przeprowadziła poszukiwania w okolicy, jednak do tej pory nie udało się zatrzymać podejrzanych.
Sprawą zajmuje się teraz wydział kryminalny policji w Gelsenkirchen, który prowadzi dalsze dochodzenie w sprawie brutalnego napadu i rabunku.