Przejdź do treści

Benzyna po 3 euro w Niemczech? Tyle kosztuje tankowanie w krajach UE

16/09/2026 11:26 - AKTUALIZACJA 16/09/2026 11:26
Niemcy: Nowy szok na stacjach paliwowych

Ten sam bak, a rachunek wyższy nawet o kilkadziesiąt euro. Ceny benzyny w krajach Unii Europejskiej mocno się różnią, co szczególnie odczują osoby wyjeżdżające z Polski za granicę. Niemcy należą do najdroższych państw, a tamtejsze media ostrzegają przed możliwością dalszych podwyżek — nawet do 3 euro za litr. Są jednak kraje, w których paliwo kosztuje znacznie mniej. Zestawienie opisane przez „WirtschaftsWoche” pokazuje, jak duże są te różnice.

Ceny benzyny w krajach UE. Gdzie paliwo jest najtańsze, a gdzie najdroższe

Według danych Komisji Europejskiej przytoczonych przez „WirtschaftsWoche” od 3 do 10 września benzyna Super kosztowała w Niemczech średnio 2,33 euro za litr. Za zatankowanie 50 litrów trzeba było więc zapłacić 116,50 euro.
Jeszcze drożej było w Danii i Holandii. Znacznie mniej wydawali kierowcy na Malcie, w Bułgarii i Szwecji.

KrajŚrednia cena litra benzynyKoszt zatankowania 50 litrów
Dania2,63 euro131,50 euro
Holandia2,47 euro123,50 euro
Niemcy2,33 euro116,50 euro
Szwecja1,59 euro79,50 euro
Bułgaria1,57 euro78,50 euro
Malta1,34 euro67,00 euro

Porównanie wybranych krajów UE na podstawie danych za 3–10 września przytoczonych przez „WirtschaftsWoche”.

Za 50 litrów benzyny w Danii trzeba było zapłacić aż o 64,50 euro więcej niż na Malcie. Niemcy również wypadły drogo: takie samo tankowanie kosztowało tam o 37 euro więcej niż w Szwecji i o 38 euro więcej niż w Bułgarii.

Jak na tym tle wygląda Polska? „WirtschaftsWoche” podaje przykład stacji w Osinowie Dolnym, przy granicy z Brandenburgią, która reklamowała benzynę po 1,88 euro za litr. Przy tej stawce zatankowanie 50 litrów kosztowało 94 euro, czyli o 22,50 euro mniej niż przy średniej cenie niemieckiej. To jednak oferta konkretnej stacji, nie średnia dla całej Polski.
Dla osób jadących samochodem do Niemiec różnica jest wyraźna. Uzupełnienie baku jeszcze po polskiej stronie granicy może zauważalnie obniżyć koszty podróży.

Dlaczego w Niemczech jest tak drogo i czy paliwo jeszcze podrożeje?

Dużą część ceny stanowią podatki. Według zestawienia opisanego przez „WirtschaftsWoche” w Niemczech odpowiadały one za nieco ponad połowę kwoty płaconej przy dystrybutorze. W Polsce było to 42 proc., a w Szwecji 29 proc.
Podatki nie tłumaczą jednak całej różnicy. Niemiecki rynek paliw jest silnie powiązany z notowaniami w Rotterdamie, gdzie handel reaguje na globalne skoki cen. Dodatkowo niski poziom wody w Renie podnosi koszty transportu paliw barkami.

Cytowany przez magazyn ekonomista Tomaso Duso z Niemieckiego Instytutu Badań Gospodarczych (DIW) wskazuje też na inny problem: firmy szybko podnoszą ceny, gdy rosną ich koszty, ale znacznie wolniej je obniżają, kiedy koszty spadają. Jego zdaniem w Niemczech zjawisko to jest szczególnie widoczne.

Także w tańszych krajach kierowcy muszą liczyć się ze zmianami. Według „WirtschaftsWoche” szwedzka obniżka podatków paliwowych wygasa z końcem września, co może oznaczać wzrost cen na tamtejszych stacjach.

Ze względu na napiętą sytuację na rynku ropy i eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie eksperci obawiają się, że ceny paliw w Niemczech mogą wkrótce sięgnąć nawet 3 euro za litr. Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział działania, które mają obniżyć koszty tankowania i odciążyć kierowców. Na razie nie wiadomo jednak, jaką formę przyjmie pomoc ani kiedy kierowcy odczują ją przy dystrybutorach. Czytaj więcej: Kierowcy w Niemczech mają dość. Merz podjął decyzję w sprawie cen paliw

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Dodaj nasz portal PolskiObserwator.de do ulubionych źródeł w Googleaby na bieżąco śledzić najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku.