
Co naprawdę skraca życie i sprawia, że niektórzy ludzie umierają nawet kilkanaście lat wcześniej niż reszta populacji? Najnowsze badania pokazują, że nie zawsze winne są geny czy rzadkie choroby, ale znacznie częściej czynniki, które na co dzień bagatelizujemy. Naukowcy podkreślają, że styl życia i zaniedbane problemy zdrowotne mają ogromny wpływ na długość naszego życia. To właśnie one decydują o tym, czy będziemy cieszyć się dobrą kondycją w starszym wieku, czy też zmagać się z poważnymi chorobami dużo wcześniej. Odkrycia ekspertów rzucają nowe światło na jedną z największych nierówności zdrowotnych na świecie i pokazują, co każdy z nas może zrobić, by nie stracić nawet 15 lat życia.

Co skraca życie?
Najnowsze badania dowodzą, że osoby zmagające się z depresją, schizofrenią czy chorobą afektywną dwubiegunową żyją średnio 13–15 lat krócej niż reszta populacji. Co istotne, w większości przypadków nie odpowiada za to sama choroba psychiczna, lecz poważne schorzenia somatyczne. Aż 70 procent zgonów w tej grupie wynika z takich problemów jak zawał serca, udar mózgu czy cukrzyca, a pacjenci są szczególnie narażeni na tzw. choroby kardiometaboliczne, obejmujące układ krążenia i przemianę materii.
Przeczytaj także: Szokująca sprawa w Niemczech: nauczycielka 15 lat na L4, sąd podjął decyzję
Przyczyną nie jest jedynie biologia. Duże znaczenie mają czynniki stylu życia. Osoby z zaburzeniami psychicznymi częściej palą papierosy, mają mało ruchu, odżywiają się niezdrowo i źle śpią. To nie tylko zwiększa ryzyko chorób somatycznych, ale również pogłębia objawy psychiczne.
System opieki zdrowotnej pomija kluczowe aspekty
Według ekspertów psychiatria skupia się głównie na farmakoterapii, terapii rozmową i interwencjach kryzysowych. Tymczasem profilaktyka zdrowotna, która odgrywa ogromną rolę w innych dziedzinach medycyny, w psychiatrii jest wciąż marginalizowana. Brakuje zarówno finansowania, jak i specjalistycznych programów wspierających zdrowy tryb życia pacjentów.
Co proponują badacze?
Zespół naukowców pod kierunkiem Scotta Teasdale’a z University of New South Wales apeluje o gruntowną zmianę podejścia. Nowoczesny plan leczenia osób z zaburzeniami psychicznymi powinien od początku obejmować:
- Zdrową dietę – wsparcie dietetyka w budowaniu prostych i skutecznych nawyków żywieniowych,
- Aktywność fizyczną – dostęp do programów ruchowych dopasowanych do możliwości pacjenta,
- Rzucenie palenia – specjalistyczne programy dla osób z ciężkimi zaburzeniami, które palą znacznie częściej,
- Higienę snu – strategie poprawiające jakość odpoczynku, wspierające zarówno ciało, jak i psychikę,
- Wsparcie cyfrowe – aplikacje i programy online wspierające pacjentów poza gabinetem lekarskim.
Jak podkreślają autorzy raportu, zmiana stylu życia i psychologiczne wsparcie powinny być fundamentem terapii. Leki – choć ważne – powinny pełnić rolę uzupełniającą, a nie podstawową. Przeczytaj także: Ile jeść borówek, aby nie szkodziły? Dietetycy wskazują prostą zasadę
Jedna z największych nierówności zdrowotnych na świecie
Różnica w długości życia sięgająca 15 lat to jedna z największych globalnych nierówności zdrowotnych. Eksperci podkreślają, że integracja zdrowego stylu życia z psychiatrią może nie tylko zapobiegać chorobom serca czy cukrzycy, ale również łagodzić objawy psychiczne i poprawiać jakość życia milionów ludzi.
