
Przez dekady prawo jazdy było dla milionów kierowców niemal świętym dokumentem — noszonym codziennie w portfelu jako symbol swobody poruszania się. W kraju, w którym ponad 54 miliony osób ma uprawnienia do prowadzenia pojazdów, a kolejne około 1,5 miliona co roku je zdobywa, niewielka plastikowa karta stała się elementem codziennej rutyny. Od 2026 roku ta rutyna jednak ulegnie radykalnej zmianie. Władze przygotowują jedną z największych reform administracyjnych w obszarze ruchu drogowego.

Prawo jazdy na stałe wchodzi w erę cyfrową
Od 2026 roku kierowcy nie będą już zobowiązani do posiadania przy sobie fizycznego prawa jazdy. Podczas kontroli drogowej wystarczy okazanie cyfrowego dokumentu. Można go wyświetlać na smartfonie za pośrednictwem oficjalnej aplikacji. Służby będą mogły natychmiast sprawdzić w czasie rzeczywistym, czy prawo jazdy jest ważne. Nie będzie potrzeby okazywania papierowych dokumentów. Dodatkowo znika ryzyko mandatu za zapomniane dokumenty.
Projekt ustawy, który umożliwia tę zmianę, znajduje się już na zaawansowanym etapie legislacyjnym. Cyfrowe prawo jazdy będzie początkowo funkcjonować równolegle z wersją tradycyjną, a kierowcy będą mogli zdecydować, czy zachować fizyczny dokument. Szacuje się, że wersja cyfrowa stanie się dostępna do końca 2026 roku.
Przeczytaj również: Przekroczył prędkość o 1 km/h. Musiał zapłacić aż 2800 euro
Test cyfryzacji: dowód rejestracyjny już w smartfonie
Jeszcze przed wprowadzeniem cyfrowego prawa jazdy, władze wykonały ważny krok — cyfryzację dowodu rejestracyjnego. Dzięki oficjalnej aplikacji i-Kfz, dostępnej na Androida i iPhone’a, kierowcy mogą mieć dowód rejestracyjny w telefonie. To rozwiązanie eliminuje ryzyko jego zgubienia lub zniszczenia.
Aplikacja oferuje także dodatkowe funkcje, takie jak możliwość tymczasowego udostępniania dokumentów warsztatowi samochodowemu lub innej osobie korzystającej z pojazdu. System wysyła również automatyczne przypomnienia o badaniu technicznym. W rezultacie rozwiązuje jeden z najczęstszych problemów administracyjnych — zapominanie o terminie TÜV, jak podaje Inside Digital.
Bardziej rygorystyczna kontrola, mniej biurokracji
Urzędnicy podkreślają, że cyfryzacja dokumentów drogowych to nie tylko większa wygoda dla kierowców, ale także skuteczniejsza kontrola dla państwa. Dane cyfrowe są łatwiejsze do weryfikacji, trudniejsze do sfałszowania i mogą być szybko aktualizowane, bez uciążliwych procedur biurokratycznych.
Minister cyfryzacji Karsten Wildberger wyjaśnił, że celem reformy jest uproszczenie życia obywateli oraz dostosowanie administracji do współczesnych realiów technologicznych. Integracja prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego z ekosystemem cyfrowym jest postrzegana jako kluczowy krok w stronę mobilności przyszłości. W społeczeństwie, w którym kontakt z urzędami staje się coraz bardziej cyfrowy, jest to szczególnie ważne.
