
Pożar autokaru na niemieckiej autostradzie: Pojazd stanął w płomieniach na A3 w rejonie Bad Honnef, a nad trasą unosił się gęsty dym. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, a autostrada została czasowo zablokowana. Zdarzenie spowodowało poważne utrudnienia dla kierowców jadących tą trasą.

Pożar autokaru na niemieckiej autostradzie
Do dramatycznego pożaru doszło w nocy, około 23.30 na autostradzie A3 między Bad Honnef a węzłem Siebengebirge. Według informacji „General-Anzeiger” autokar jechał autostradą w kierunku Kolonii, gdy z nieustalonych dotąd przyczyn pojazd nagle stanął w płomieniach.
W chwili wybuchu pożaru w autokarze znajdował się tylko kierowca, pasażerowie zdążyli uciec. Mężczyzna zdołał zjechać częściowo na pas awaryjny i zaalarmować straż pożarną. Gdy służby dotarły na miejsce, pojazd był już całkowicie objęty ogniem, a dym było widać z dużej odległości. Strażacy ugasili płomienie przy użyciu kilku cystern z wodą. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został ranny.
W poniedziałek rano, około godziny 6.30, spalony autokar nadal znajdował się na autostradzie. Policja potwierdziła, że w kierunku Kolonii otwarto już dwa pasy ruchu. Pojazd ma zostać odholowany w dalszej części dnia. Przeczytaj także: Gigantyczny pożar dyskoteki w Niemczech. 750 osób uciekło z płonącego klubu w środku nocy
