
Pasażerowie utknęli w pociągu. To miała być zwykła podróż, która dla wielu pasażerów zamieniła się w koszmar. Po awarii pociągu podróżni przez blisko dwie godziny pozostawali uwięzieni w rozgrzanych wagonach, gdzie temperatura miała dochodzić do 50 stopni Celsjusza. Relacje świadków są wstrząsające – niektórzy mówią o „doświadczeniu bliskim śmierci”.
Pasażerowie utknęli w pociągu. Awaria zatrzymała pojazd w szczerym polu
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie podczas przejazdu pociągu TGV Lyria z Bazylei do Paryża. Skład zatrzymał się w pobliżu Dijon z powodu awarii uszkodzonego pantografu, który odpowiada za pobór energii z sieci trakcyjnej. Brak zasilania oznaczał również wyłączenie klimatyzacji. W efekcie wewnątrz wagonów temperatura zaczęła gwałtownie rosnąć.
Nawet 50 stopni w wagonach. Ludzie tracili przytomność
Według relacji jednej z pasażerek, we wnętrzu pociągu temperatura sięgnęła około 50 stopni Celsjusza. Podróżni przez blisko dwie godziny nie mogli opuścić składu, ponieważ personel zabronił otwierania drzwi do czasu przybycia pomocy.
Warunki szybko stały się niebezpieczne. Część pasażerów zasłabła, a niektórzy wymagali pomocy medycznej. Dodatkowo po pewnym czasie skończyły się zapasy wody, co tylko spotęgowało frustrację i napięcie.
Pasażerowie otworzyli drzwi awaryjne
Gdy oczekiwanie przeciągało się, a sytuacja stawała się coraz trudniejsza, doszło do spięć między podróżnymi a obsługą pociągu. Ostatecznie pasażerowie zdecydowali się skorzystać z awaryjnego otwarcia drzwi, aby wydostać się na świeże powietrze. Dla wielu osób była to ogromna ulga. Część podróżnych nie kryła emocji i rozpłakała się po opuszczeniu rozgrzanych wagonów. Na miejscu interweniowały również służby ratunkowe.
Wielogodzinne opóźnienie i organizacyjny chaos
Po kilku godzinach oczekiwania pasażerowie zostali przeniesieni do pociągu zastępczego, który dopiero około pięciu godzin po awarii odjechał w kierunku Dijon. Na miejscu również nie obyło się bez problemów organizacyjnych. Według relacji podróżnych pomocą setkom osób zajmowała się tylko jedna pracownica kolei, co wywołało kolejne niezadowolenie. Jedna z pasażerek stwierdziła, że po takim „doświadczeniu bliskim śmierci” ostatnią rzeczą, z jaką chciała się mierzyć, były formalności. Przeczytaj także: Niemcy: Dramat w samolocie, temperatura w kabinie sięgnęła 56 stopni. „Trzeba było ratować ludzi”
Kolej wyjaśnia przyczynę awarii
Przewoźnik TGV Lyria potwierdził, że przyczyną zatrzymania pociągu była awaria pantografu – podał Tag24. To właśnie utrata zasilania spowodowała unieruchomienie składu oraz wyłączenie klimatyzacji, co doprowadziło do dramatycznych warunków wewnątrz wagonów.
