
Audi ogłosiło dużą akcję serwisową, która obejmuje tysiące samochodów elektrycznych. Problem dotyczy niektórych modeli, wyprodukowanych między 2 lutego 2018 r. a 11 czerwca 2024 r. W autach wykryto usterkę przy pedale hamulca, która może ograniczyć działanie układu hamulcowego. W skrajnym przypadku kierowca może być zmuszony do zatrzymania pojazdu przy użyciu elektrycznego hamulca postojowego. Właściciele objętych pojazdów powinni potraktować wezwanie do warsztatu bardzo poważnie.

Duża akcja serwisowa Audi. W niektórych modelach wykryto poważny problem z hamulcami
Audi wzywa do serwisów dziesiątki tysięcy elektrycznych aut na całym świecie. Według niemieckiego Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego KBA problem dotyczy łącznie 96 180 pojazdów, w tym 14 061 samochodów w Niemczech. Chodzi o modele Audi e-tron quattro oraz Audi Q8 e-tron, również w wersjach Sportback.
Powodem wezwania jest wadliwe połączenie śrubowe przy pedale hamulca. Jak wynika z informacji KBA, usterka może doprowadzić do ograniczenia działania hamulców. W najgorszym przypadku pojazd po naciśnięciu pedału hamulca może nie zwalniać tak, jak powinien. Według dokumentów amerykańskiej agencji bezpieczeństwa ruchu drogowego NHTSA w takiej sytuacji może zadziałać jedynie funkcja hamowania awaryjnego, co zwiększa ryzyko wypadku. Do tej pory nie odnotowano jednak przypadków szkód materialnych ani obrażeń osób.
Te samochody są objęte akcją serwisową
Akcja dotyczy pojazdów wyprodukowanych między 2 lutego 2018 r. a 11 czerwca 2024 r. Technicznie chodzi o jedną serię modelową: auto wprowadzone pierwotnie jako e-tron quattro po modernizacji zostało przemianowane na Q8 e-tron. Wszystkie objęte akcją pojazdy powstały wyłącznie w fabryce Audi w Brukseli. Produkcja trwała tam do początku 2025 roku, po czym zakład został zamknięty.
Podczas wizyty w warsztacie serwisy sprawdzą połączenie drążka naciskowego z pedałem hamulca. Jeśli nie będzie ono spełniało wymaganych parametrów, zostanie dokręcone z odpowiednim momentem obrotowym. Według obecnych informacji nie trzeba będzie wymieniać części. Dla klientów cała procedura będzie bezpłatna, podaje T-Online.
Akcja serwisowa została rozszerzona
Według NHTSA przyczyną problemu był błąd w produkcji. Chodzi o to, że u jednego z dostawców część śrub nie została dokręcona z wymaganym momentem obrotowym. Audi wiedziało już wcześniej o problemie, dlatego przeprowadzono mniejszą akcję serwisową. Na początku tego roku okazało się jednak, że usterka może dotyczyć także kolejnych elementów, których wcześniej nie uwzględniono. W efekcie akcja została wyraźnie rozszerzona.
Przeczytaj także: Pilna akcja serwisowa Mercedesa. Popularny model ma aż trzy groźne usterki
Co powinni wiedzieć właściciele aut?
Akcja prowadzona jest przez Audi pod kodem 46P7. Dodatkowe informacje właściciele mogą uzyskać bezpośrednio w Audi, albo w autoryzowanych warsztatach marki. W Niemczech akcję nadzoruje Federalny Urząd Transportu Samochodowego KBA pod numerem referencyjnym 16411R. Oznacza to, że właściciele objętych pojazdów zostaną bezpośrednio poinformowani przez urząd.
