Przejdź do treści

Ekonomiści biją na alarm. Najgorsze może nadejść zimą

18/08/2026 10:32 - AKTUALIZACJA 18/08/2026 10:32
Kryzys gospodarczy w Europie zimą

Kryzys gospodarczy w Europie zimą: Europa ma za sobą wyjątkowo trudne miesiące, ale najpoważniejsze problemy gospodarcze mogą być dopiero przed nami. Tegoroczne fale upałów i susza mocno dały się we znaki mieszkańcom wielu krajów, jednak ich wpływ na całą gospodarkę okazał się mniejszy, niż można było się obawiać. Teraz uwaga ekonomistów przesuwa się na zupełnie inne zagrożenie. Nadchodząca zima może okazać się dla strefy euro znacznie trudniejszym sprawdzianem. Kluczowe będą najbliższe miesiące i sytuacja na rynku energii.

Kryzys gospodarczy w Europie zimą

Kryzys gospodarczy w Europie zimą. Ekonomiści wskazują na poważne zagrożenie

Jak wynika z najnowszego raportu gospodarczego „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, strefa euro stosunkowo dobrze poradziła sobie z dotychczasowymi wstrząsami. Nawet szok cenowy na rynku energii związany z wojną z Iranem nie doprowadził do tak poważnego załamania, jakiego początkowo się obawiano.
Podobnie jest z ekstremalną pogodą. Fale upałów oraz susza mogą osłabić wzrost gospodarczy, ale ich wpływ na całą gospodarkę strefy euro powinien pozostać ograniczony.

Nie oznacza to jednak, że Europa może odetchnąć z ulgą. Zdaniem autorów analizy ryzyko coraz wyraźniej koncentruje się wokół rynku energii i nadchodzącej zimy.

Ceny energii ponownie w centrum uwagi

To właśnie energia może zdecydować o tym, jak europejska gospodarka poradzi sobie pod koniec 2026 roku. Zimą zapotrzebowanie na gaz i energię rośnie, a wszelkie problemy z dostawami lub gwałtowne zmiany cen mogą szybko przełożyć się na sytuację przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.

Europa już wcześniej przekonała się, jak poważne konsekwencje może mieć szok energetyczny. Droższy gaz i prąd podnoszą koszty produkcji i transportu, a następnie mogą wpływać na ceny wielu produktów i usług.
Przeczytaj także: Niemieccy ekonomiści zachwycają się Polską. „Polski parkiet najlepszy w Europie”

Międzynarodowy Fundusz Walutowy już wiosną ostrzegał, że tegoroczny szok energetyczny związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie osłabia wzrost i zwiększa presję inflacyjną w Europie. Według prognozy MFW gospodarka strefy euro ma w 2026 roku wzrosnąć jedynie o 1,1 proc.

W znacznie bardziej niekorzystnym scenariuszu, obejmującym długotrwałe problemy z podażą oraz pogorszenie warunków finansowych, Unia Europejska mogłaby znaleźć się blisko recesji, a inflacja mogłaby zbliżyć się do 5 proc. To jednak scenariusz ryzyka, a nie podstawowa prognoza MFW.

Upały i susza mocno uderzyły w Europę

Tegoroczne lato również pozostawi po sobie gospodarcze konsekwencje. 2026 rok przyniósł Europie wyjątkowo wysokie temperatury i poważną suszę. Problemy dotyczą między innymi rolnictwa, gospodarki wodnej oraz regionów dotkniętych pożarami.

Badania dotyczące tegorocznej suszy pokazują, że wysokie temperatury przyspieszają parowanie i wysuszanie gleby. Oznacza to większe zagrożenie dla rolnictwa, zasobów wodnych i ekosystemów.

Z punktu widzenia całej gospodarki strefy euro jeszcze większą niewiadomą pozostaje jednak zima. Jeśli sytuacja na rynku energii pozostanie stabilna, Europa może przejść przez kolejne miesiące bez poważniejszego wstrząsu. Jeżeli jednak pojawi się kolejny gwałtowny wzrost cen lub problemy z podażą, skutki mogą być odczuwalne zarówno przez przedsiębiorstwa, jak i konsumentów.

Dlatego najbliższe miesiące będą szczególnie ważne. Po lecie zdominowanym przez upały, suszę i ekstremalne zjawiska pogodowe, uwaga ekonomistów przesuwa się teraz na to, co wydarzy się wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy.