
Przebadano mięso do burgerów. Coraz więcej osób przygotowuje burgery w domu, sięgając po gotowe kotlety dostępne w supermarketach. Jednak najnowsze badanie przeprowadzone przez niemiecką organizację konsumencką Stiftung Warentest pokazuje, że wybór odpowiedniego produktu ma kluczowe znaczenie dla zdrowia. W testach sprawdzono zarówno klasyczne kotlety wołowe, jak i roślinne alternatywy z popularnych sieci handlowych. Wyniki są zaskakujące – część produktów zawierała niebezpieczne bakterie, które mogą powodować poważne choroby. Jednocześnie okazało się, że roślinne burgery nie tylko wypadają bezpieczniej, ale często również lepiej pod względem wartości odżywczych i smaku.

Przebadano mięso do burgerów. Groźne bakterie w czterech produktach
W testach wykryto, że część mrożonych kotletów wołowych zawierała niepożądane drobnoustroje. W jednym z produktów – Block House – znaleziono bakterie STEC, czyli szczepy E. coli wytwarzające toksyny Shiga. Mogą one prowadzić do ciężkich zatruć pokarmowych, a nawet powikłań nerkowych.
Co ważne, bakterie te giną dopiero podczas dokładnej obróbki cieplnej. Oznacza to, że niedosmażony burger może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia.
Oprócz STEC, w kilku produktach znaleziono także bakterie ESBL – odporne na antybiotyki. Nie wywołują one bezpośrednio chorób, ale mogą przekazywać swoją odporność innym groźnym patogenom. Takie drobnoustroje wykryto m.in. w produktach marek należących do sieci:
- Edeka
- Lidl
- Netto Marken-Discount
Eksperci podkreślają jednak, że odpowiednie smażenie całkowicie eliminuje ryzyko.
Roślinne burgery zaskoczyły ekspertów
Największym zaskoczeniem testu okazały się kotlety roślinne. Aż większość z nich uzyskała bardzo dobre oceny i nie zawierała żadnych wykrytych zanieczyszczeń mikrobiologicznych.
Wśród najlepiej ocenionych produktów znalazły się m.in.:
- Beyond Burger
- My Vay (Aldi)
- Sensational Burger (Garden Gourmet)
Testerzy zwracali uwagę, że produkty roślinne mają mniej tłuszczu i kalorii, a jednocześnie często nie ustępują smakiem klasycznym burgerom. Według analiz, burgery roślinne zawierają średnio mniej tłuszczu i kalorii, a więcej błonnika niż mięso wołowe. Z kolei mięso wygrywa jedynie pod względem zawartości białka. Co ciekawe, w testach smakowych niektóre roślinne produkty uzyskały nawet wyższe oceny niż tradycyjne kotlety. Przeczytaj także: Eksperci przebadali szynki z supermarketów. Stanowczo odradzają produkty znanych marek
Jak bezpiecznie przygotować burgera w domu?
Eksperci Stiftung Warentest przypominają kilka zasad, które pozwalają uniknąć ryzyka zatrucia:
- mięso należy zawsze dokładnie wysmażyć,
- temperatura w środku powinna osiągnąć minimum 70°C,
- należy unikać kontaktu surowego mięsa z innymi produktami,
- po przygotowaniu trzeba dokładnie umyć ręce i powierzchnie kuchenne.
Według zaleceń instytucji takich jak Bundesinstitut für Risikobewertung, tylko pełne wysmażenie gwarantuje bezpieczeństwo.
