
Eksperci przebadali suplementy magnezu. Suplementy magnezu od lat cieszą się ogromną popularnością. Wiele osób sięga po nie w nadziei na lepszy sen, mniej skurczów mięśni czy większą odporność na stres. Jednak najnowszy test przeprowadzony przez Öko-Test pokazuje zupełnie inny obraz. Eksperci sprawdzili 28 dostępnych na rynku preparatów z magnezem i doszli do niepokojących wniosków. Okazuje się, że większość z nich nie tylko nie jest potrzebna osobom zdrowym, ale może też zawierać zbyt wysokie dawki oraz niepożądane dodatki. Co więcej, badacze podkreślają, że w wielu przypadkach suplementacja jest po prostu zbędna, ponieważ dieta przeciętnej osoby dostarcza wystarczającą ilość tego pierwiastka.

Eksperci przebadali suplementy magnezu i mówią wprost: większość osób ich nie potrzebuje
Według specjalistów zdrowa, zbilansowana dieta spokojnie pokrywa zapotrzebowanie na magnez. Znajdziemy go m.in. w pełnoziarnistych produktach, orzechach, warzywach liściastych, roślinach strączkowych, rybach czy nawet kawie i wodzie mineralnej. Dlatego – jak podkreślają eksperci – u osób bez chorób metabolicznych niedobory magnezu są rzadkością.
Co ważne, naukowcy zaznaczają również, że popularne przekonanie o „cudownym działaniu” magnezu na skurcze mięśni nie ma solidnego potwierdzenia w badaniach. Suplementy nie sprawdzają się jako skuteczna metoda ich zapobiegania.
Przedawkowanie coraz częstsze. Te dawki mogą szkodzić
Test wykazał, że wiele preparatów przekracza zalecane bezpieczne dawki. Niemal połowa produktów zawierała więcej magnezu niż rekomendowane przez instytucje zdrowotne 250 mg dziennie. W niektórych przypadkach dawki sięgały nawet 400 mg w jednej porcji.
Eksperci ostrzegają, że już około 300 mg może powodować działania niepożądane, takie jak biegunka. Wyższe dawki mogą prowadzić do nudności, wymiotów, a w skrajnych przypadkach nawet problemów z układem krążenia.
Ukryte dodatki w tabletkach. Nie wszystko jest tak „czyste”, jak się wydaje
Badanie Öko-Test ujawniło również obecność wielu kontrowersyjnych substancji pomocniczych. W niektórych produktach znaleziono sztuczne słodziki, emulgatory oraz zagęstniki, które mogą wpływać na organizm – w tym potencjalnie na mikroflorę jelitową. Pojawiły się także fosforany i talk, który w niektórych opracowaniach klasyfikowany jest jako substancja budząca wątpliwości.
Suplement czy zbędny wydatek? Wnioski są jednoznaczne
Najbardziej zaskakujący wniosek z raportu jest prosty: wszystkie przebadane preparaty oceniono jako „zbędne” dla zdrowych osób. Eksperci podkreślają, że suplementacja magnezu powinna być stosowana wyłącznie po konsultacji z lekarzem – np. w przypadku chorób, które utrudniają jego wchłanianie lub zwiększają jego utratę z organizmu. Przeczytaj także: Kolagen do picia pod lupą ekspertów. Ujawniają, czy warto go suplementować
Popularność magnezu jako „cudownego minerału” napędzają również media społecznościowe. Obiecuje się tam lepszy sen, większą energię czy redukcję stresu. Jednak – jak wskazują badacze – większość tych twierdzeń nie ma solidnych podstaw naukowych.
Eksperci podkreślają, że w wielu przypadkach najlepszym „suplementem” jest dobrze zbilansowana dieta. Tabletki z magnezem mogą być pomocne tylko w konkretnych sytuacjach medycznych, a ich stosowanie „na wszelki wypadek” może przynieść więcej szkody niż pożytku.
