Przejdź do treści

Eksperci przetestowali odkurzacze bezprzewodowe. Ten tańszy model okazał się lepszy od Dysona

08/09/2025 20:05 - AKTUALIZACJA 25/09/2025 15:45
Najlepszy odkurzacz bezprzewodowy

Najlepszy odkurzacz bezprzewodowy: Eksperci przetestowali bezprzewodowe odkurzacze i wyniki mocno zaskoczyły. Okazało się, że nie zawsze najdroższy sprzęt oznacza najlepszą jakość. W starciu z konkurencją słynny Dyson musiał uznać wyższość taniego modelu. To odkrycie może zmienić sposób, w jaki wielu konsumentów wybiera sprzęt do domu.

Najlepszy odkurzacz bezprzewodowy

Najlepszy odkurzacz bezprzewodowy

Wiele osób wybiera teraz odkurzacze bezprzewodowe zamiast klasycznych modeli z kablem. Są poręczne i od razu gotowe do użycia. Ale czy ich wydajność wystarcza także do naprawdę dokładnego sprzątania? IMTEST przetestował 17 najnowszych odkurzaczy bezprzewodowych. Wśród nich znalazły się odkurzacze bezprzewodowe marek Shark, Dyson, Bosch, AEG, Samsung, Severin, Rowenta, Hoogo, Dreame, Tineco, Eureka, Mova, Kärcher, Medion, Sichler i Bissell.
Głównymi kryteriami oceny były dokładność ssania, szybkość sprzątania, a także użyteczność i zwrotność urządzeń. Odkurzanie odbywa się w standardowym trybie oferowanym przez odkurzacz bezprzewodowy po jego włączeniu (zazwyczaj na średnim lub ekonomicznym poziomie ssania).
Przeczytaj także: Znany producent pilnie wycofuje odkurzacze. Urządzenia mogą się same zapalić, nie można ich używać

W ocenie brane były również pod uwagę żywotność baterii i czas ładowania. Łatwość czyszczenia i szeroki wybór akcesoriów również zasługują na punkty. Inne kryteria testu obejmują:

  • minimalna i maksymalna głośność pracy,
  • Możliwość wymiany baterii i cena modułów zamiennych,
  • Wysokość uchwytu podczas odkurzania,
  • Umiejętność odkurzania pod meblami.

Zwycięzca testu: Shark PowerDetect Clean & Empty

W porównaniu odkurzaczy bezprzewodowych na pierwszym miejscu znalazł się Shark PowerDetect Clean & Empty. Przekonał do siebie mocną siłą ssania zarówno na dywanie, jak i na płytkach, a także skutecznie usuwał sierść zwierząt. Szczególnie praktyczna okazała się stacja combo, która jednocześnie ładuje akumulator i automatycznie opróżnia pojemnik na kurz. Dzięki temu Shark zdobył punkty w kategorii łatwość obsługi i pokonał nawet wieloletni wzorzec, jakim był Dyson. Kolejny atut: z sugerowaną ceną niższą o prawie 250 euro, Shark pozostaje znacznie tańszy.

Jeszcze tańszy jest Medion P400 W, który zwyciężył w kategorii cena/wydajność. Kosztuje zaledwie około 150 euro – czyli o około 400 euro mniej niż Shark – a mimo to w teście osiągnął solidne wyniki na wszystkich rodzajach podłóg. Także sierść zwierząt usuwał bez problemu. Kompromisy pojawiają się przy wyposażeniu: Medion nie ma automatycznej stacji opróżniania, więc użytkownicy muszą samodzielnie opróżniać pojemnik. Również czas pracy akumulatora jest krótszy. Jednak dla osób, które mogą zrezygnować z dodatkowych funkcji komfortowych, to mocne urządzenie w bardzo przystępnej cenie.