
Fiskus domaga się od emeryta 82 tys. euro. Dla wielu niemieckich emerytów życie za granicą wydawało się idealnym rozwiązaniem – słoneczna Portugalia, spokój i perspektywa emerytury wolnej od niemieckich podatków. Niestety, najnowszy wyrok niemieckiego Federalnego Sądu Finansowego (Bundesfinanzhof – BFH) wstrząsnął tymi marzeniami. Okazuje się, że ulgi podatkowe w kraju zamieszkania mogą okazać się złudne, a brak pobrania podatku za granicą nie oznacza, że Niemcy nie mogą domagać się zaległości. Dla wielu emerytów oznacza to konieczność zapłacenia ogromnych kwot, których wcześniej w ogóle się nie spodziewali.

Fiskus domaga się od emeryta 82 tys. euro
Historia jednego z niemieckich emerytów mieszkającego za granicą pokazuje skalę problemu. Były wolny strzelec, który od 2018 roku mieszka w Portugalii, w 2019 roku otrzymał z niemieckiego funduszu emerytalnego 193 941 euro oraz 254 506 euro z prywatnego ubezpieczenia na życie. Portugalia przyznała mu status „residente não habitual” (RNH), co formalnie zwalniało jego emeryturę z podatku na dziesięć lat. Niemieckie urzędy podatkowe nie uznały tej ulgi i nałożyły zaległość podatkową w wysokości 82 521 euro. Jak podał Focus, odwołanie mężczyzny nie przyniosło skutku – BFH podtrzymał decyzję, argumentując, że brak opodatkowania w kraju zamieszkania powoduje automatyczny powrót prawa do opodatkowania w Niemczech. Przeczytaj także: Coraz więcej osób ucieka na emeryturę do Włoch. Kuszą niskie podatki, ale jest haczyk
Wyrok sądu dotyczy wszystkich typów emerytur – zarówno ustawowych, pochodzących z funduszy zawodowych, jak i prywatnych polis ubezpieczeniowych. Co więcej, problem nie ogranicza się wyłącznie do Portugalii. Wiele krajów europejskich oraz klasyczne kierunki emigracji emerytów oferowały atrakcyjne ulgi podatkowe, ale jeśli obowiązuje tzw. klauzula „subject-to-tax” w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania (DBA), niemieckie władze mogą domagać się zapłaty podatku. Przeczytaj także: To miejsce uznawane jest za najlepsze w Europie na emeryturę. Ciepło, tanio i spokojnie przez cały rok
Skutki wyroku BFH są dramatyczne –tysiące niemieckich emerytów, którzy liczyli na całkowite zwolnienie z podatków za granicą, mogą nagle stanąć przed perspektywą pięcio- lub sześciocyfrowych zaległości podatkowych.
Przeczytaj też: Ten kraj to hit dla pracujących zdalnie. Oto gdzie uciec, jeśli nienawidzisz swojego biura
Dane Niemieckiego Zakładu Emerytalnego wskazują, że setki tysięcy emerytów otrzymują świadczenia za granicą, a miliony transferów emerytur trafiają do odbiorców poza Niemcami. Wyrok jasno pokazuje, że życie w kraju oferującym zwolnienie podatkowe nie zawsze oznacza brak obowiązku podatkowego w Niemczech, a wielu emerytów będzie musiało ponownie rozliczyć swoje dochody.
