
Masowa akcja serwisowa marki Land Rover. Ponad 629 tysięcy aut trafi do warsztatów z powodu potencjalnej usterki poduszki powietrznej kierowcy. Problem może sprawić, że w razie wypadku system bezpieczeństwa nie zadziała prawidłowo. W samych Niemczech kampania obejmuje ponad 31 tysięcy pojazdów, a sprawę nadzoruje niemiecki Federalny Urząd Transportu Samochodowego.

Masowy wycofanie Land Rover. Problem z poduszką powietrzną kierowcy
Brytyjski producent Land Rover ogłosił szeroko zakrojoną akcję serwisową obejmującą 629 118 samochodów na całym świecie. Powodem jest potencjalna usterka poduszki powietrznej kierowcy, która w skrajnych przypadkach może nie zadziałać podczas kolizji.
Według informacji opublikowanych przez niemiecki Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA), w Niemczech problem dotyczy ponad 31 tysięcy pojazdów. Akcja obejmuje samochody wyprodukowane pomiędzy 4 kwietnia 2019 roku a 5 czerwca 2026 roku.
Do serwisów muszą zgłosić się właściciele następujących modeli:
- Land Rover Defender z roczników modelowych 2020 do 2026.
- Land Rover Discovery z roczników modelowych 2021 do 2026.
- Range Rover z roczników modelowych 2022 do 2026.
Akcja została zarejestrowana pod numerem referencyjnym KBA 16762R.
Przeczytaj także: UE planuje nowy system w autach od 2030 roku. Zahamuje samochód, gdy przekroczysz prędkość
Dlaczego Land Rover wycofuje samochody do serwisu?
Przyczyną problemu jest zjawisko określane jako korozja cierna, znane również jako fretting corrosion. W wyniku niewielkich drgań podczas eksploatacji dochodzi do ścierania się metalowych styków w złączu elektrycznym poduszki powietrznej kierowcy. Z czasem na stykach pojawia się utlenianie, które zwiększa opór elektryczny w obwodzie.
Jeżeli opór stanie się zbyt wysoki, sterownik systemu bezpieczeństwa może nie być w stanie prawidłowo uruchomić airbaga podczas wypadku. Oznacza to, że kierowca może zostać pozbawiony jednego z najważniejszych elementów ochrony biernej.
HNA informuje, że poduszka powietrzna odgrywa kluczową rolę zwłaszcza podczas zderzeń czołowych. Jej brak może znacząco zwiększyć ryzyko poważnych obrażeń głowy, klatki piersiowej oraz kończyn. Jak poinformował Jaguar Land Rover, problem został wykryty podczas wewnętrznych analiz technicznych. Producent zaznacza, że akcja ma charakter dobrowolny i prewencyjny. Dotychczas nie odnotowano żadnych wypadków ani obrażeń, które byłyby bezpośrednio związane z opisaną usterką.
Właściciele objętych akcją samochodów otrzymają pisemne zawiadomienia od producenta. Następnie powinni umówić wizytę w autoryzowanym serwisie Land Rover. Naprawa jest całkowicie bezpłatna i trwa około 25 do 30 minut. Mechanicy zabezpieczą złącza poduszki powietrznej kierowcy specjalnym środkiem ochronnym i smarnym, który zapobiega korozji oraz zapewnia trwałe połączenie elektryczne. Producent podkreśla, że przebieg całej akcji serwisowej jest monitorowany przez KBA, a wykonanie napraw ma wyeliminować ryzyko wystąpienia usterki w przyszłości.
