Przejdź do treści

Gigant motoryzacyjny ogłasza masowe zwolnienia. 2500 osób straci pracę

23/10/2026 11:58 - AKTUALIZACJA 23/10/2026 11:58
Masowe zwolnienia w Volvo

Masowe zwolnienia w Volvo. Producent ogłosił kolejną falę redukcji zatrudnienia. Decyzja zapadła po publikacji fatalnych wyników finansowych za trzeci kwartał 2026 roku. Firma poniosła straty liczone w setkach milionów euro, a sprzedaż na jednym z jej najważniejszych rynków gwałtownie się załamała. Teraz tysiące pracowników muszą liczyć się z utratą zatrudnienia. Koncern zapowiada radykalne oszczędności.

Masowe zwolnienia w Volvo

Masowe zwolnienia w Volvo. Koncern likwiduje 2500 miejsc pracy

Szwedzki producent samochodów osobowych Volvo Cars ogłosił w piątek, 23 października, plan likwidacji około 2500 stanowisk na całym świecie. To kolejny etap restrukturyzacji przedsiębiorstwa, które zmaga się z coraz trudniejszą sytuacją na globalnym rynku motoryzacyjnym. Największa część redukcji zatrudnienia dotknie Szwecję, gdzie zlikwidowanych ma zostać około 2000 miejsc pracy. Pozostałe cięcia obejmą inne części międzynarodowej działalności koncernu.
Jak informuje portal t-online, powołując się na agencję dpa, gigant motoryzacyjny zamierza ograniczyć roczne wydatki o około 5 miliardów koron szwedzkich, czyli 450 milionów euro.

Redukcja zatrudnienia będzie realizowana na kilka sposobów. Firma planuje zakończenie części umów z konsultantami, wykorzystanie naturalnej rotacji pracowników oraz proponowanie odpraw osobom odchodzącym z przedsiębiorstwa.

Ponad 500 milionów euro straty. Fatalne wyniki producenta

Decyzja o kolejnych zwolnieniach jest konsekwencją bardzo słabych wyników finansowych. W trzecim kwartale 2026 roku Volvo dostarczyło klientom około 141 300 samochodów, czyli o 11 procent mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody przedsiębiorstwa spadły o niemal jedną czwartą, do 66,9 miliarda koron szwedzkich.

Jeszcze bardziej niepokojące są wyniki finansowe. Według danych przytoczonych przez agencję dpa strata operacyjna wyniosła 5,6 miliarda koron, podczas gdy rok wcześniej koncern odnotował zysk operacyjny na poziomie 6,4 miliarda koron.
Przeczytaj także: Znany producent żegna silniki spalinowe. Od 2028 roku w ofercie tylko elektryki

Strata netto sięgnęła 5,7 miliarda koron szwedzkich, czyli około 513 milionów euro. Dla porównania, rok wcześniej przedsiębiorstwo wykazało zysk netto w wysokości 4,5 miliarda koron.

Sprzedaż w Chinach gwałtownie spadła. Problemy także w USA

Jednym z głównych powodów pogorszenia sytuacji finansowej Volvo jest załamanie sprzedaży w Chinach. Na tym rynku przychody szwedzkiego producenta spadły niemal o połowę w porównaniu z poprzednim rokiem. Rosnąca konkurencja ze strony chińskich producentów oraz presja na obniżanie cen szczególnie mocno uderzają w tradycyjne marki premium.

Trudna sytuacja panuje również w Stanach Zjednoczonych. Volvo odczuwa skutki ceł na samochody importowane z Unii Europejskiej oraz ograniczenia zachęt finansowych dla nabywców pojazdów elektrycznych.

Problemy te dotykają także innych europejskich producentów samochodów, w tym niemieckich marek BMW, Mercedes-Benz i Audi.

To nie pierwsza fala zwolnień. Volvo już wcześniej redukowało zatrudnienie

Nowy plan oszczędnościowy nie jest pierwszym tego rodzaju działaniem koncernu. Volvo przeprowadziło już wcześniej restrukturyzację zatrudnienia. Według danych przedstawionych przez t-online średnia liczba pracowników zmniejszyła się z około 43 tysięcy w analogicznym okresie poprzedniego roku do około 39 300 w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku.

Nowe cięcia oznaczają więc dalsze ograniczanie zatrudnienia w przedsiębiorstwie, które od lat należy do najbardziej znanych europejskich marek motoryzacyjnych.

Prezes Volvo Cars Håkan Samuelsson przyznał, że trzeci kwartał był dla firmy wyjątkowo rozczarowujący. Wcześniej, na początku października, koncern wycofał swoją prognozę na cały rok.

Czy zwolnienia w Volvo obejmą również Niemcy?

Na razie przedsiębiorstwo potwierdziło, że zdecydowana większość redukcji zatrudnienia będzie dotyczyć Szwecji. Nie ogłoszono konkretnej liczby stanowisk przeznaczonych do likwidacji w Niemczech. Nie ma zatem podstaw, by twierdzić, że 2500 osób straci pracę właśnie na niemieckim rynku.

Sytuacja Volvo wpisuje się jednak w szersze problemy europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Producenci samochodów muszą mierzyć się z rosnącą konkurencją, kosztami transformacji technologicznej oraz słabszym popytem na niektórych rynkach.

Volvo Cars jest kontrolowane przez chiński koncern Geely. Przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją samochodów osobowych jest odrębne od Volvo Group, produkującego między innymi ciężarówki i autobusy.