Przejdź do treści

Globalny alarm w internecie. Wyłączono strony w kolejnych krajach

22/10/2026 10:27 - AKTUALIZACJA 22/10/2026 10:28
Globalny alarm w internecie, wyłączono strony w wielu krajach

Globalny alarm dotyczący bezpieczeństwa stron internetowych. W środę, 21 października, instytucje odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo w kolejnych krajach wydały pilne ostrzeżenia. Komunikat opublikowało także FBI, wskazując na ryzyko ataków i zagrożenie dla poufnych danych. Urzędy, szpitale i uczelnie zaczęły prewencyjnie wyłączać swoje serwisy, a administratorzy przystąpili do pilnego zabezpieczania systemów. Problem dotyczy technologii powszechnie wykorzystywanej w internecie. Skutki odczuli również Niemcy, którzy stracili dostęp do części usług online.

Globalny alarm w internecie, wyłączono wiele stron

Przyczyną nadzwyczajnych działań są dwie krytyczne luki w PHP, języku programowania wykorzystywanym do obsługi stron internetowych. Mogą pozwolić napastnikom na zdalne uruchomienie złośliwego kodu na serwerze bez wcześniejszego logowania. Administratorzy musieli więc pilnie zabezpieczyć systemy, a tam, gdzie nie było to od razu możliwe, ograniczyć dostęp do usług.

Skalę problemu pokazują dane W3Techs z 22 października. PHP wykorzystuje na świecie blisko 70 proc. witryn, dla których udało się rozpoznać język programowania po stronie serwera.
Jak informuje Reuters, w środę 21 października duże ograniczenia wprowadzono w wielu krajach. We Francji czasowo wyłączono strony prefektur, a w Holandii — między innymi serwisy portu w Rotterdamie, administracji publicznej i krajowej federacji piłkarskiej KNVB. Fińskie państwowe centrum informatyczne podkreślało, że działało zapobiegawczo i nie stwierdziło prób wykorzystania luk.
Ostrzeżenia pojawiły się także w Stanach Zjednoczonych. Według Associated Press wydział FBI zajmujący się cyberprzestępczością zalecił odłączenie zagrożonych stron, jeżeli ich administratorzy nie mogą natychmiast zainstalować aktualizacji.

Niemcy wyłączyły strony ministerstw, miast i szpitali

W Niemczech środowe wyłączenia objęły zarówno administrację państwową, jak i lokalne instytucje. W sprawdzonych doniesieniach nie podano zbiorczej liczby ani odsetka niedostępnych witryn w całym kraju. Potwierdzono jednak ograniczenia w wielu ważnych serwisach.
Jak podała agencja dpa, w Badenii-Wirtembergii od południa niedostępne były strony ministerstw i urzędów administracji regionalnej. Środki ostrożności podjęły również szpitale uniwersyteckie we Fryburgu, Heidelbergu i Mannheim. Placówki podkreślały, że zabezpieczenie serwisów internetowych nie zakłóciło opieki nad pacjentami.

W Bawarii czasowo nie działały strony kilku ministerstw, policji oraz władz Monachium i Augsburga. Niedostępne były także witryny szpitala uniwersyteckiego w Augsburgu i Klinikum Nürnberg. Stronę bawarskiej policji przywrócono już w środę wczesnym wieczorem.

W Nadrenii-Palatynacie swoje usługi internetowe wyłączały między innymi Moguncja, Koblencja, Ludwigshafen, Trewir, Landau i Neuwied. Według czwartkowej relacji Tagesschau większość stron w tym landzie ponownie działała. Portal Moguncji pozostawał jednak niedostępny jeszcze rano 22 października.

Poprawki bezpieczeństwa udostępniono 21 października po południu. W swoim komunikacie CERT-EU zaleca natychmiastową aktualizację zagrożonych systemów, a do czasu jej przeprowadzenia i sprawdzenia — rozważenie odcięcia publicznego dostępu. Samo opublikowanie poprawek nie zabezpiecza stron: administratorzy lub dostawcy hostingu muszą jeszcze wdrożyć je na serwerach.

Choć poprawki bezpieczeństwa udostępniono już w środę, ich wdrażanie nie wszędzie przebiegało sprawnie. Niemiecki dostawca hostingu IP-Projects informował o przeciążeniu serwerów udostępniających aktualizacje Plesk, które opóźniało instalowanie zabezpieczeń. Prace przy systemach klientów trwały tam do nocy ze środy na czwartek.

Samo zainstalowanie poprawek nie zawsze oznaczało przywrócenie wszystkich funkcji. Hosting manitu nadal utrzymywał część ograniczeń dotyczących przesyłania plików przez formularze. Użytkownicy niektórych serwisów mogą więc napotykać utrudnienia również podczas sprawdzania systemów i stopniowego przywracania usług.