Przejdź do treści

Głośny huk i sekundy grozy na pokładzie Ryanaira. Pasażer omal nie wypadł przez uszkodzone okno

10/07/2026 13:12 - AKTUALIZACJA 11/07/2026 12:41
Groźny incydent w samolocie Ryanair fot poklad samolotu ryanair

Groźny incydent w samolocie Ryanair: Pasażerowie lecący z Grecji do Niemiec przeżyli chwile grozy podczas porannego lotu Ryanairem. Kilka minut po starcie na pokładzie rozległ się głośny huk, a wśród podróżujących wybuchła panika. Jeden z pasażerów został niemal wciągnięty przez rozbite okno. O mały włos nie doszło do tragedii.

Samolot linii Ryanair – przykład tanich lotów na odległe od miasta lotniska

Groźny incydent w samolocie Ryanair

Do niebezpiecznego incydentu doszło podczas porannego lotu Ryanaira z greckich Salonik do Memmingen w południowych Niemczech. Według relacji świadków, krótko po starcie na pokładzie rozległ się głośny huk przypominający wystrzał lub pęknięcie opony.

Chwilę później okazało się, że uszkodzone zostało jedno z okien samolotu. 61-letni pasażer z Serbii, który siedział bezpośrednio przy szybie, został częściowo wyciągnięty na zewnątrz maszyny. Jak relacjonowali świadkowie greckim mediom, przez moment ,,jego głowa i ramiona znajdowały się poza oknem”.

Mężczyzna miał zapięte pasy bezpieczeństwa, co najprawdopodobniej uchroniło go przed wypadnięciem z samolotu. Według świadków jego żona oraz inni pasażerowie natychmiast chwycili go i wciągnęli z powrotem do środka. Tuż po zdarzeniu nagrania i zdjęcia z wnętrza samolotu zalały media społecznościowe.

Pilot natychmiast przerwał lot

Po uszkodzeniu okna w kabinie zapanował chaos. Z sufitu automatycznie opadły maski tlenowe, a wielu pasażerów zaczęło krzyczeć. Część osób była przekonana, że doszło do otwarcia wyjścia awaryjnego. Poszkodowany 61-latek doznał obrażeń szyi oraz otarć i po wylądowaniu został przewieziony karetką do szpitala w Salonikach. Jak podaje zeit.de, według greckich służb jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Przeczytaj także: „Spadł jak kamień”. Odnaleziono szczątki samolotu, prawdopodobnie wszyscy zginęli

Po zgłoszeniu awarii załoga podjęła decyzję o natychmiastowym powrocie na lotnisko w Salonikach. Samolot pozostawał w powietrzu przez niespełna godzinę, po czym bezpiecznie wylądował. Pasażerowie opuścili maszynę i wrócili do terminala, a później zostali przewiezieni do Niemiec samolotem zastępczym.

Ryanair potwierdził, że podczas lotu doszło do poluzowania jednego z okien pasażerskich. Przyczyna incydentu nie została jeszcze oficjalnie ustalona. Według części greckich mediów uszkodzenie mogło zostać spowodowane przez fragment elementu, który odpadł z jednego z silników, jednak informacje te nie zostały dotąd potwierdzone przez przewoźnika ani służby prowadzące dochodzenie.