Przejdź do treści

Horror w nadmorskim kurorcie. Jest ofiara śmiertelna, setki turystów musiały uciekać

Tagi:
20/06/2026 20:09 - AKTUALIZACJA 20/06/2026 20:09

Pożar w nadmorskim kurorcie. Wymarzony urlop w tropikalnym raju w jednej chwili zamienił się w koszmar. Gęste kłęby czarnego dymu, płomienie błyskawicznie pochłaniające kolejne budynki i setki przerażonych turystów uciekających w pośpiechu z hotelowego kompleksu – takie sceny rozegrały się w jednym z popularnych kurortów na Dominikanie. Służby przez wiele godzin walczyły z pożarem który wymknął się spod kontroli. Niestety tragedii nie udało się uniknąć. Jedna osoba straciła życie, a tysiące gości oraz pracowników musiały zostać natychmiast ewakuowane.

Pożar w nadmorskim kurorcie. Ogień błyskawicznie ogarnął hotelowy kompleks

Do pożaru doszło w piątek w popularnym kurorcie Viva Wyndham Dominicus Beach Hotel na Dominikanie. Ogień rozprzestrzeniał się w błyskawicznym tempie, a nad wybrzeżem pojawiły się ogromne chmury gęstego, czarnego dymu widoczne z dużej odległości. Według lokalnych służb ratunkowych sytuację dodatkowo pogorszyły silny wiatr oraz łatwopalne materiały wykorzystane przy budowie części obiektów.

Jedna osoba nie żyje, kilku rannych

W wyniku tragedii zginęła 46-letnia obywatelka Włoch, Francesca Valentino. Wstępne informacje wskazują, że przyczyną śmierci mogło być zatrucie dymem. Trzy osoby wymagały hospitalizacji, natomiast sześciu poszkodowanym udzielono pomocy medycznej na miejscu zdarzenia – podał Tag24.

Ponad 1700 osób musiało opuścić hotel

Skala ewakuacji była ogromna. Z zagrożonego kompleksu wyprowadzono około 1700 gości i pracowników. Wśród turystów znajdowali się między innymi obywatele Włoch, Francji oraz Argentyny. Nie wiadomo jeszcze, czy wśród poszkodowanych lub ewakuowanych były również osoby z Polski.

Dominikańskie Centrum Operacji Kryzysowych poinformowało, że wstępne ustalenia wskazują na szczególnie łatwopalne dachy wykonane z palmowej strzechy. W połączeniu z niekorzystnymi warunkami pogodowymi stworzyło to idealne warunki do błyskawicznego rozwoju pożaru. Dokładna przyczyna wybuchu ognia nadal pozostaje przedmiotem śledztwa.

Strażacy walczyli przez wiele godzin

Nagrania publikowane w mediach społecznościowych pokazują dramatyczne sceny, gdy płomienie przenosiły się z budynku na budynek. Strażacy przez wiele godzin prowadzili intensywną akcję gaśniczą. Ostatecznie udało się opanować sytuację i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia. Ewakuowani turyści zostali zakwaterowani w innych hotelach znajdujących się w okolicy. Przeczytaj także: Niemcy: Potworna tragedia w Monachium. Dwa pociągi zderzyły się, wagony runęły z mostu

Ambasada ruszyła z pomocą poszkodowanym

Ponieważ w hotelu przebywało około 285 włoskich turystów, do działań włączyła się włoska ambasada. Dyplomaci pomagają osobom, które straciły dokumenty w pożarze, wydając paszporty tymczasowe oraz organizując powrót do kraju.

Na szczęście okoliczne atrakcje turystyczne i inne obiekty nie zostały objęte pożarem. Jednak dla setek urlopowiczów wakacje na Karaibach zakończyły się dramatem, którego długo nie zapomną.