
Ile będzie kosztował chleb po podwyżce płacy minimalnej w Niemczech od stycznia 2026
– W Niemczech rozgorzała gorąca dyskusja o cenach żywności po planowanej podwyżce płacy minimalnej. Jak informuje „Bild”, mistrz piekarski Tobias Exner z Brandenburgii dokładnie obliczył, ile będzie kosztował bochenek chleba po wzroście stawek godzinowych od stycznia 2026 roku. Wynik jego kalkulacji zszokował opinię publiczną.

Od 1 stycznia 2026 roku płaca minimalna w Niemczech wzrośnie do 13,90 euro za godzinę, a od 2027 roku do 14,60 euro. Dla właścicieli piekarni oznacza to gwałtowny wzrost wydatków. Tobias Exner, prowadzący 37 sklepów i zatrudniający 300 osób, przedstawił szczegółowe wyliczenia dla jednego bochenka żytniego chleba w jakości bio (Landbrot).
Według jego analizy, opublikowanej przez „Bild” bochenek sprzedawany za 4,80 euro nie przyniesie już żadnego zysku. Po odliczeniu podatku VAT (0,31 euro) oraz kosztów takich jak energia (0,68 euro), surowce (0,71 euro), czynsz (0,68 euro) i przede wszystkim wynagrodzenia (2,25 euro), dla właściciela nie zostanie już ani centa. Ale to nie jest jedyny problem.
Tobias Exner uważa, że z ekonomicznego punktu widzenia jego branży nie stać na kolejną podwyżkę płacy minimalnej. Przyznał, że w jego zakładach 10–15 pracowników będzie musiało otrzymać podwyżki. Są to głównie pomocnicy w sprzedaży i obsłudze. Jednak wzrost płac wpływa też na oczekiwania pozostałych zatrudnionych i zwiększa presję kosztową.
– Pracownicy oczywiście chcieliby zarabiać więcej. Ale gdy podnosimy ceny, sprzedaż spada. Klienci coraz częściej reagują na podwyżki kupując mniej.
Ile będzie kosztował chleb po podwyżce płacy minimalnej w Niemczech od stycznia 2026?
Exner nie ukrywa, że podwyżka płacy minimalnej zmusza wielu piekarzy do podnoszenia cen. On sam deklaruje jednak, że podwyżki pieczywa w swoich sklepach ograniczy do absolutnego minimum. „Jeśli okaże się to konieczne, bułki podrożeją o dwa do trzech centów, a chleby o dziesięć do dwudziestu centów – powiedział w rozmowie z „Bildem”. „Klienci raczej nie zaakceptują wyższych podwyżek” – dodał.
Stwierdził też, że podwyżka płacy minimalnej powoduje kryzysy w całej branży – działalność wielu piekarni staje się zupełnie nieopłacalna. Z piekarzem zgadza się Roland Ermer, prezes Centralnego Związku Niemieckiego Piekarstwa.
„Słodka trucizna” pogrąża w kryzysie całą branżę
Jego zdaniem podwyżka płacy minimalnej brzmi dobrze, ale w rzeczywistości okaże się „słodką trucizną”. Jak podkreśla, wzrost kosztów uderzy przede wszystkim w małe piekarnie, które nie są w stanie konkurować cenowo z przemysłem piekarniczym.
Płaca minimalna w Niemczech została wprowadzona 1 stycznia 2015 roku i wynosiła wówczas 8,50 euro za godzinę. Obecnie obowiązuje stawka 12,82 euro. Od stycznia 2026 roku zostanie podniesiona do 13,90 euro, a od 2027 roku do 14,60 euro. Przeczytaj także: Rząd Merza zatwierdził największą podwyżkę płacy minimalnej w Niemczech. Miliony pracowników dostaną więcej pieniędzy
Według ekspertów, różnica między inflacją a wzrostem płacy minimalnej staje się coraz bardziej odczuwalna. Dla branży piekarniczej, w której udział kosztów pracy w cenie końcowej jest bardzo wysoki, może to oznaczać konieczność dalszych podwyżek cen produktów.
