
Awaria samochodu, zepsuta pralka czy nagła utrata pracy potrafią wywrócić domowy budżet do góry nogami. Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o potrzebie posiadania oszczędności na czarną godzinę. Ile pieniędzy warto mieć odłożone, by spać spokojnie – i jak zbudować taką finansową poduszkę, gdy każdy miesiąc kończy się „na zero”? Eksperci podają konkretne liczby i praktyczne wskazówki.

Ile pieniędzy odłożyć na czarną godzinę?
Eksperci, w tym niemiecka Verbraucherzentrale, wskazują prostą zasadę: warto mieć odłożone od dwóch do trzech miesięcznych pensji. Taka kwota może uchronić przed finansowym stresem w razie niespodziewanych wydatków – jak awaria samochodu czy utrata pracy. Najlepiej, by środki te znajdowały się na koncie oszczędnościowym z łatwym dostępem.
Rodziny powinny mieć większą rezerwę, bo ich wydatki są zwykle wyższe i mniej przewidywalne. Właściciele domów powinni odkładać więcej niż osoby wynajmujące mieszkanie – z powodu kosztów napraw czy utrzymania budynku.
Przeczytaj także: Najlepsze konta oszczędnościowe i lokaty w Niemczech. Sprawdź, gdzie dziś opłaca się trzymać pieniądze
Jak odkładać, kiedy trudno coś odłożyć?
Nie trzeba od razu tworzyć dużych rezerw. Wystarczy zacząć od małych kroków. Eksperci sugerują, by odkładać od 5 do 20 procent miesięcznego dochodu netto, zależnie od możliwości finansowych. Można też przeznaczać na ten cel dodatkowe wpływy, takie jak premie, trzynastki czy pieniądze z prezentów.
Dobrym pomysłem jest też stworzenie planu wydatków – podziel koszty na stałe (czynsz, rachunki, ubezpieczenia) i zmienne (jedzenie, rozrywka). Dzięki temu łatwiej zobaczysz, ile realnie możesz odkładać, nie wchodząc przy tym na minus. Warto też mieć pewną sumę gotówki w domu, na wypadek nagłych sytuacji, gdy dostęp do banku lub karty płatniczej może być utrudniony.
Kwota odkładana na „czarną godzinę” zależy od sytuacji życiowej.
Po sięgnięciu do poduszki finansowej – odbuduj ją
Jeśli musiałeś skorzystać z oszczędności, pamiętaj, by stopniowo je odbudować. Możesz to robić małymi kwotami, regularnie odkładając np. po kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Gdy osiągniesz swój cel, warto rozważyć dalsze oszczędzanie – tym razem na inne cele, jak wakacje, edukacja dzieci czy inwestycje.
