Przejdź do treści

Inspektorzy żywności skontrolowali pączki. Jedne uznano za „niezdatne do spożycia”

12/02/2026 22:13 - AKTUALIZACJA 12/02/2026 22:21

Inspektorzy żywności skontrolowali pączki. Półki cukierni uginają się od pączków w najróżniejszych wariantach – od klasycznych z marmoladą, przez czekoladowe, aż po coraz popularniejsze kremowe nadzienia. To właśnie te ostatnie znalazły się w centrum uwagi Bawarskiego Krajowego Urzędu ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności (LGL), który przeprowadził kontrolę jakości 18 próbek pączków. Wyniki okazały się niepokojące. Oto, co wykazała kontrola.

Inspektorzy żywności skontrolowali pączki. 18 próbek pod lupą

W tegorocznej kontroli przebadano 18 próbek pączków z nadzieniem kremowym. Aż 11 z nich zostało zakwestionowanych z powodów higienicznych. Oznacza to, że ponad 60 procent skontrolowanych wyrobów nie spełniało wymaganych norm.

Najczęstszym problemem była niewłaściwa temperatura przechowywania. W dziewięciu przypadkach stwierdzono, że produkty były przechowywane w zbyt wysokiej temperaturze, co sprzyja namnażaniu się drobnoustrojów. W dwóch kolejnych próbkach wykryto podwyższoną ogólną liczbę bakterii.

Jedna próbka nadawała się do spożycia

Spośród wszystkich badanych produktów jedna próbka została oficjalnie uznana za „niezdatną do spożycia”. Oznacza to, że jej stan mikrobiologiczny nie pozwalał na bezpieczne wprowadzenie do obrotu. Jednocześnie urząd uspokaja, że w żadnej z analizowanych próbek nie wykryto salmonelli. Wszystkie stwierdzone nieprawidłowości zostały przekazane właściwym organom nadzoru żywności.

Dlaczego krem jest najbardziej problematyczny?

Eksperci wyjaśniają, że nadzienia kremowe są bardziej podatne na rozwój drobnoustrojów niż marmolada. Zawierają mniej cukru i nie mają tak kwaśnego środowiska, które naturalnie hamuje wzrost bakterii. Dlatego wymagają szczególnej ostrożności podczas produkcji, transportu i sprzedaży, a także stałego chłodzenia – podaje Tag24.

LGL zaleca, aby pączki z kremem spożywać możliwie szybko po zakupie. Jeśli nie są jedzone od razu, powinny być przechowywane w lodówce. Pozostawienie ich przez dłuższy czas w temperaturze pokojowej może sprzyjać namnażaniu się bakterii.

Choć nie ma powodów do paniki, dane są jednoznaczne: w ponad połowie badanych próbek wykryto uchybienia, a jeden produkt nie nadawał się do spożycia. W sezonie karnawałowym warto więc zachować czujność – szczególnie sięgając po pączki z kremem. Przeczytaj także: Eksperci przebadali pączki z supermarketów. Odradzają wypieki znanej sieci

Gorszy wynik niż w ubiegłym roku

Dla porównania – w poprzednim sezonie przebadano 24 próbki pączków, z czego jedynie dwie zostały zakwestionowane. W tamtych przypadkach chodziło o podwyższony poziom bakterii Bacillus cereus, które mogą wywoływać biegunkę, jednak zazwyczaj prowadzą do łagodnych objawów i stanowią zagrożenie dopiero przy bardzo wysokim stężenia. Wówczas nie stwierdzono ryzyka dla zdrowia konsumentów. Tegoroczne wyniki pokazują więc wyraźne pogorszenie sytuacji.