
Najgorsze pączki z supermarketu. Pączki to jedne z najchętniej wybieranych słodkich wypieków, szczególnie w okresie karnawału. W tym roku eksperci przebadali 11 różnych pączków dostępnych w popularnych supermarketach i sieciach piekarniczych. Badania obejmowały m.in. obecność pestycydów, pozostałości olejów mineralnych i dodatków chemicznych. Wyniki okazały się niepokojące – niektóre pączki wypadły bardzo słabo, a żadne z nich nie otrzymały oceny wyższej niż „zadowalająca”.

Eksperci przebadali 11 pączków
W Niemczech pączki mają różne regionalne nazwy i warianty – można je spotkać pod nazwami Berliner, Krapfen, Kreppel czy Pfannkuchen, ale wszystkie są słodkimi ciastkami nadziewanymi dżemem lub kremem i cieszą się ogromną popularnością w okresie karnawału. Wyniki testów
Öko-Test są jednak niepokojące.
Eksperci zbadali pączki z niemieckich sieci takich jak Lidl, Netto i Edeka oraz produkty z popularnych piekarni, w tym Kamps. Laboratoria sprawdzały obecność pestycydów, węglowodorów mineralnych i dodatków chemicznych. Wszystkie przebadane pączki wykazały przynajmniej jeden problematyczny składnik.
Najgorsze pączki z supermarketu. Eksperci wskazali na wypieki znanej sieci
Najbardziej krytykowane pączki pochodziły z sieci Edeka i zawierały podwyższony poziom nasyconych węglowodorów mineralnych (MOSH), mogących odkładać się w organizmie w tkance tłuszczowej, wątrobie, śledzionie i węzłach chłonnych.
Po za pączkami z supermarketu, również wypadły bardzo źle wypadły pączki z piekarni Kamps – wykryto w nich ślady czterech różnych pestycydów oraz dodatki, takie jak aromaty naturalne, fosforany i karboksymetyloceluloza. Zawartość cukru wynosiła aż 17,6 g na sztukę, a cena była najwyższa w teście – 1,85 euro za 80-gramowy pączek. Oba produkty otrzymały ocenę „niedostateczną”. Przeczytaj także: Inspektorzy żywności skontrolowali pączki. Jedne uznano za „niezdatne do spożycia”
Najlepsze pączki w teście
Najlepiej wypadły pączki z supermarketów Lidl, Netto i Rewe, które otrzymały ocenę „zadowalającą”. Najtańsze były paczki Netto – kosztowały tylko 0,37 euro za 70-gramową sztukę. W porównaniu z najgorszymi produktami były też mniej problematyczne pod względem chemicznych dodatków i ogólnej jakości.
Brak transparentności w składzie
Eksperci zwrócili uwagę, że pączki sprzedawane luzem w piekarniach często nie mają pełnej listy składników. W takich produktach producenci są zobowiązani do podawania jedynie wybranych dodatków i alergenów. W praktyce oznacza to, że konsumenci nie wiedzą dokładnie, co znajduje się w pączkach, które kupują. W teście szczególnie problematyczna okazała się piekarnia Der Bäcker Eifler, gdzie informacje o składnikach nie były dostępne ani w filii, ani po kontakcie z producentem.
