
Jak rozpoznać zły hotel? Wakacje i urlop to z założenia czas przeznaczony na spokój i odpoczynek. Niestety, wiele podróżujących często trafia na nieodpowiedni hotel, szczególnie w kwestii czystości, a wtedy wymarzony wypoczynek zamienia się w koszmar. Wystarczy kilka minut w pokoju, by wiedzieć, czy trafiliśmy do zadbanego hotelu, czy do miejsca, w którym sprząta się „na oko”. Niemiecki tester hoteli podpowiada, jak jeszcze przed rezerwacją wychwycić sygnały ostrzegawcze i co zrobić, gdy po wejściu do pokoju czar pryska.

Jak rozpoznać zły hotel? Lepiej nie ignorować tych sygnałów
Dobry marketing to we współczesności klucz do sukcesu, ale nie dla wszystkich. Hotele mają swoje sposoby na to, aby w odpowiedni sposób zachęcić urlopowiczów do swoich obiektów, a tym samym wiedzą, co i jak skutecznie ukryć. Zdjęcia w internecie są perfekcyjne, pościel biała jak śnieg, a łazienka lśni? Warto pamiętać, że marketing rządzi się swoimi prawami.
Niemiecki tester hoteli radzi: nie sugerujmy się wyłącznie średnią oceną. Warto czytać najnowsze opinie i zwracać uwagę na powtarzające się hasła: „wilgoć”, „zapach”, „pleśń”, „niedokładnie posprzątane”. Jeśli kilka osób wspomina o brudnej łazience czy włosach w pościeli, to zwykle nie jest przypadek. Szczególnie, jeżeli hotel ma same entuzjastyczne i ogólnikowe, pięciogwiazdkowe recenzje bez konkretów.
Zawsze rozpocznij sprawdzanie pokoju hotelowego od łazienki
Tester hoteli zaczyna kontrolę w łazience. To najczulszy punkt każdego obiektu. W pierwszej kolejności warto sprawdzić rogi podłogi, spód deski sedesowej i silikon przy wannie lub prysznicu. Czarne kropki na silikonie to często pleśń. A jeśli podniesiemy deskę i zobaczymy na niej osad lub zabrudzenia, to znak, że sprzątanie jest raczej powierzchowne.
Przeczytaj także: Łazienka bez drzwi w hotelu? Trend, który doprowadza gości do szału
Łóżko to „mikrokosmos” hotelu
Najważniejszy test dotyczy materaca. W dobrych hotelach stosuje się oddychające, szczelne pokrowce ochronne. Sam cienki ochraniacz położony na wierzchu to za mało. Najodważniejsi zaglądają pod prześcieradło, a to właśnie tam najczęściej widać, czy pokój był dokładnie przygotowany dla nowego gościa. Włosy, plamy czy podejrzane ślady to jasny sygnał alarmowy.
Robactwo: jeden rodzaj owadów jest szczególnie niebezpieczny
Jeśli zauważymy pluskwy, nie liczmy na szybkie naprawienie sytuacji. W takim momencie należy zrobić zdjęcia, zgłosić sprawę recepcji lub organizatorowi wyjazdu i domagać się zmiany pokoju. W skrajnych przypadkach najlepiej jak najszybciej opuścić hotel. Złota zasada po powrocie do domu: kontrola walizek i ich zawartości, zanim jeszcze je rozładujemy.
Przeczytaj także: Koszmar w hotelu w Niemczech. Kilkunastu gości trafiło do szpitala, 5 osób walczy o życie
Co zrobić, gdy pokój hotelowy jest brudny?
Pamiętajmy, że odpowiednie wysprzątanie pokoju hotelowego to obowiązek obiektu, a jeżeli ta kwestia pozostawia wiele do życzenia, trzeba ten problem zgłosić natychmiast. Hotel powinien mieć szansę poprawić sytuację lub zaproponować inny pokój. Jeśli dostaniemy nowy pokój, lepiej sprawdzić go dokładnie jeszcze przed wniesieniem bagażu. Z doświadczenia testera wynika, że problemy z higieną rzadko są jednorazową wpadką, podaje focus.de.
Higiena zależy też od kraju
Standardy czystości różnią się w zależności od regionu. W niektórych kierunkach – zwłaszcza w części krajów Afryki Północnej – warto rozważyć wyższą kategorię hotelu. Trzy gwiazdki w Egipcie nie zawsze oznaczają to samo, co trzy gwiazdki w Europie. Jedno jest pewne: pierwsze pięć minut w pokoju mówi więcej niż tysiąc zdjęć w internecie, a odrobina czujności może oszczędzić nam nieprzyjemnych wakacyjnych niespodzianek.
