
Kontrole na granicy polsko-niemieckiej ponownie doprowadziły do nieoczekiwanego finału dla jednego z podróżnych. 46-letni Polak został zatrzymany po wjeździe do Niemiec i zamiast kontynuować podróż, kilka godzin później trafił do więzienia, w którym spędzi długie tygodnie. Wszystko przez niezapłaconą karę. Na tym jednak problemy mężczyzny się nie skończyły.

Kara w wysokości ponad 2800 euro dla Polaka na granicy
Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem, 19 czerwca, przy przejściu granicznym Kołbaskowo/Pomellen. Podczas kontroli po niemieckiej stronie granicy policjanci skontrolowali samochód z polskimi tablicami rejestracyjnymi, którym kierował 46-letni obywatel Polski.
Sprawdzenie danych mężczyzny w systemach wykazało, że był on poszukiwany przez prokuraturę w Bayreuth. Powodem był wcześniejszy wyrok za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Na Polaku ciążył obowiązek zapłaty grzywny w wysokości 2560 euro, a także pozostałej części kary i kosztów postępowania. Łączna kwota do uregulowania wynosiła 2874,20 euro.
Ponieważ mężczyzna nie był w stanie uregulować należności, niemieckie służby wykonały nakaz aresztowania. W piątek nad ranem, około godziny 3:45, 46-latek został przewieziony do zakładu karnego w Neustrelitz, gdzie ma odbyć zastępczą karę pozbawienia wolności wynoszącą 32 dni.
Jak się okazało, nie był to jedyny problem Polaka. Prokuratura w Bayreuth wydała również nakaz odebrania mu prawa jazdy. Tymczasem podczas kontroli mężczyzna siedział za kierownicą samochodu. W związku z tym funkcjonariusze wszczęli przeciwko niemu kolejne postępowanie, tym razem pod zarzutem prowadzenia pojazdu bez wymaganych uprawnień.
Przeczytaj także: Niemcy, kontrole na granicy. Polak z karą 5482 euro
Drugi Polak również został zatrzymany
Niespełna dwie godziny później funkcjonariusze przeprowadzili kolejną kontrolę w tym samym miejscu. Tym razem sprawdzili 27-letniego obywatela Polski, który również był poszukiwany przez niemiecki wymiar sprawiedliwości za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
W jego przypadku prokuratura w Bremie domagała się zapłaty pozostałej części grzywny w wysokości 60 euro oraz kosztów postępowania wynoszących 321,84 euro. Mężczyzna uregulował należność na miejscu i po zakończeniu czynności został zwolniony.
O obu zdarzeniach poinformowała Policja Federalna w Pasewalk wraz ze Wspólną Polsko-Niemiecką Placówką w Pomellen.
