Przejdź do treści

Niemcy biorą się za rodziców. Jeden dzień nieobecności w szkole będzie słono kosztował

Tagi:
18/08/2026 08:58 - AKTUALIZACJA 18/08/2026 08:58
kara za nieobecność w szkole

Rodzice w Niemczech muszą liczyć się z wysokimi karami za zabieranie dzieci ze szkoły poza wyznaczonym terminem wakacji lub ferii. Tylko w jednym z landów w ciągu jednego roku wszczęto niemal 12 tysięcy postępowań dotyczących naruszenia obowiązku szkolnego. Część z nich dotyczyła rodzin, które chciały rozpocząć wakacje wcześniej lub wrócić do szkoły później. Powód? Często chodziło o tańsze bilety lotnicze albo uniknięcie korków.

kara za nieobecność w szkole

Naruszenie obowiązku szkolnego. Nawet 1000 euro kary

Dane zebrane przez Deutsche Presse-Agentur pokazują, że problem w Nadrenii Północnej-Westfalii szybko narasta. W 2025 roku pięć okręgów administracyjnych wszczęło łącznie prawie 12 tysięcy postępowań za naruszenie obowiązku szkolnego. To około 25 procent więcej niż rok wcześniej.

Ponad 1100 przypadków było bezpośrednio związanych z okresem wakacyjnym. W praktyce chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których rodzice zabierają dziecko ze szkoły przed rozpoczęciem oficjalnych dni wolnych albo przedłużają jego nieobecność po ich zakończeniu.

Powód bywa bardzo prozaiczny. Rodzice chcą kupić tańszy lot, wyjechać wcześniej lub wrócić do domu wtedy, gdy ceny są niższe, a na drogach nie ma jeszcze największych korków. Niemieckie przepisy nie traktują jednak takich powodów jako podstawy do legalnego zwolnienia dziecka z zajęć.

Władze podkreślają, że urlop rodziców nie jest powodem do zwolnienia dziecka ze szkoły. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku chęci skorzystania z tańszych ofert wakacyjnych. Przepisy obowiązujące w Nadrenii Północnej-Westfalii jasno wskazują, że bezpośrednio przed rozpoczęciem ferii i tuż po ich zakończeniu zwolnienie ucznia jest możliwe tylko wtedy, gdy nie służy ono faktycznemu wydłużeniu wakacji.

Władze mogą również reagować wtedy, gdy rodzice zgłaszają chorobę dziecka, ale szkoła ma uzasadnione wątpliwości co do prawdziwości nieobecności. W takiej sytuacji może zażądać przedstawienia zaświadczenia lekarskiego.
Przeczytaj także: Początek roku szkolnego w Niemczech. W tych landach wakacje kończą się najwcześniej

Tysiące nowych postępowań już w 2026 roku

Problem nie zniknął wraz z początkiem 2026 roku. Okręgi Arnsberg, Detmold, Kolonia i Münster wszczęły już łącznie 5118 nowych postępowań. Szczególnie dużo przypadków odnotowano w okręgu Münster. W 2025 roku było tam 2935 postępowań, natomiast w 2026 roku licznik już osiągnął 2033 przypadki. Z tej liczby 265 było związanych z nieobecnościami w okresie wakacyjnym do Zielonych Świątek.

W Arnsbergu do końca lipca wystawiono już 1806 decyzji o nałożeniu mandatu za naruszenie obowiązku szkolnego. 210 z nich dotyczyło przypadków związanych z feriami. Najwyższe liczby odnotowuje jednak region Düsseldorf. Od 2021 roku liczba postępowań dotyczących naruszenia obowiązku szkolnego wzrosła tam z 1855 do niemal 4000 przypadków w 2025 roku, podaje General-Anzeiger.

Kara może dotyczyć każdego dnia nieobecności

W przypadku nieusprawiedliwionej nieobecności ucznia rodzice mogą zostać ukarani grzywną sięgającą nawet 1000 euro. Co ważne, odpowiedzialność może dotyczyć każdego dziecka osobno.

W określonych przypadkach kara może zostać nałożona również na ucznia, który ukończył 14 lat. Dotyczy to między innymi sytuacji, gdy nastolatek wyjeżdża na wakacje bez rodziców. Jeżeli uczeń jest już pełnoletni, postępowanie prowadzone jest bezpośrednio przeciwko niemu.

Maksymalna kara nie oznacza jednak, że w każdym przypadku rodzina zapłaci 1000 euro. Według informacji przekazanych przez władze Düsseldorfu standardowa wysokość grzywny może wynosić około 10 euro za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, jeśli nie ma ona związku z feriami. Gdy nieobecność służy przedłużeniu wakacji, kwota może sięgać nawet 80 euro za każdy dzień.

W praktyce oznacza to, że kilka dni dodatkowego urlopu może okazać się dla rodziny kosztowne. Szczególnie gdy nieobecność dotyczy więcej niż jednego dziecka.

Warto przy tym pamiętać, że przedstawione dane nie obejmują wszystkich przypadków naruszenia obowiązku szkolnego w całym kraju. Statystyki dotyczą szkół, za które odpowiadają poszczególne władze okręgowe. Sprawy uczniów szkół podstawowych oraz większości szkół specjalnych i głównych prowadzą natomiast lokalne urzędy szkolne, a ich przypadki nie są uwzględniane w przedstawionych zestawieniach.