Przejdź do treści

Tysiące euro kary za wcześniejszy wyjazd na wakacje? Niemieckie szkoły bezlitosne wobec wagarowiczów

Tagi:
28/07/2025 20:00 - AKTUALIZACJA 30/07/2025 17:25
Kara za wcześniejszy wyjazd na wakacje w Niemczech

W wielu niemieckich rodzinach pokusa wcześniejszego rozpoczęcia urlopu bywa silniejsza niż szkolny kalendarz. Coraz częściej uczniowie nie pojawiają się na lekcjach tuż przed oficjalnym początkiem wakacji, co nie uchodzi uwadze władz edukacyjnych. Kara? Nawet 1000 euro grzywny za jeden dzień nieusprawiedliwionej nieobecności.

Kara za wcześniejszy wyjazd na wakacje w Niemczech

Kara za wcześniejszy wyjazd na wakacje w Niemczech

Rodzice w Niemczech coraz częściej starają się wykorzystać okazje cenowe na loty wakacyjne, rezerwując je tuż przed szczytem sezonu. Często wiąże się to z koniecznością wcześniejszego wyjazdu, co z kolei koliduje z obowiązkiem szkolnym dzieci. Jak przypominają niemieckie władze oświatowe – nie ma na to przyzwolenia.
Przeczytaj także: Niemcy wprowadzają zmiany w zasiłku na dzieci. Trzy nowości w Kindergeld

Władze szkolne regionu Münster podkreślają, że każde nieuzasadnione opuszczenie lekcji przed lub po wakacjach jest traktowane jako poważne naruszenie prawa o obowiązku szkolnym. W takich przypadkach można spodziewać się grzywny sięgającej nawet 1000 euro – podaje Westdeutscher Rundfunk.

Czy to problem masowy?

W samej tylko Nadrenii Północnej-Westfalii – największym niemieckim landzie pod względem liczby ludności – w ubiegłym roku wszczęto ponad 1000 postępowań administracyjnych przeciwko rodzicom, którzy naruszyli przepisy szkolne, organizując wcześniejsze wyjazdy wakacyjne. W samym regionie Münster w 2023 roku odnotowano 275 takich przypadków, co stanowi wzrost w porównaniu z poprzednimi latami.

Jednak według ekspertów liczba ta, choć wysoka, nie musi oznaczać masowego zjawiska. Brak ogólnokrajowych danych i różnorodna sytuacja w poszczególnych powiatach wskazują raczej na lokalne wahania niż ogólnoniemiecki trend.
Sprawdź: Wieprzowina znika ze szkolnych stołówek w Niemczech. Powód? Nie chcą urazić muzułmańskich dzieci

Lekarze kontra szkoły – nie chcą być „kontrolerami”

Ciekawym aspektem problemu są napięcia między lekarzami a szkołami. Jak informuje stowarzyszenie pediatrów z regionu Westfalii-Lippe (BVKJ), coraz więcej rodziców próbuje zdobyć zwolnienie lekarskie tuż przed wakacjami, by usprawiedliwić nieobecność dziecka. Gabinety są w tym czasie przepełnione, a lekarze protestują.

W specjalnym komunikacie medycy jasno stwierdzili: „Nie chcemy pełnić funkcji nadzorców dla szkół”. Od tej pory wielu z nich odmawia wystawiania zaświadczeń dla uczniów w takim kontekście, koncentrując się wyłącznie na leczeniu rzeczywiście chorych pacjentów.
Sprawdź: Zasiłek Kindergeld powyżej 25. roku życia – w tych przypadkach jest nadal wypłacany

Ministerstwo Oświaty stawia sprawę jasno

Ministerstwo Edukacji w Düsseldorfie jednoznacznie wskazuje w oficjalnym okólniku, że urlopy uczniów przed lub po wakacjach mogą być udzielane tylko w wyjątkowych sytuacjach – i absolutnie nie mogą mieć związku z unikaniem wyższych cen biletów czy korków na autostradach. Zasady są klarowne i obowiązują na terenie całych Niemiec.

Władze niemieckie nie ukrywają, że stosowanie grzywien ma przede wszystkim działanie prewencyjne. Ma ono przypominać rodzicom, że obowiązek szkolny w Niemczech nie kończy się wtedy, gdy taniej jest kupić bilet lotniczy. Tym bardziej że każde dziecko objęte obowiązkiem szkolnym ma być obecne w szkole aż do ostatniego dnia przed oficjalnymi wakacjami – bez wyjątku.