
W większości supermarketów liczy się jedno: szybko zrobić zakupy, zapłacić i wrócić do codziennych obowiązków. W Berlinie pojawiło się jednak rozwiązanie, które świadomie odchodzi od tej zasady. W jednym ze sklepów Rewe uruchomiono specjalną Plauderkasse, czyli kasę przeznaczoną dla osób, które chcą zamienić kilka słów podczas zakupów. Pomysł może wydawać się zaskakujący w czasach kas samoobsługowych i coraz większej automatyzacji handlu. Za projektem stoi jednak ważny cel społeczny. Chodzi o przeciwdziałanie samotności, która dotyka nie tylko seniorów, ale również wielu młodszych mieszkańców dużych miast. Dla części klientów krótka rozmowa przy kasie może być jednym z niewielu kontaktów społecznych w ciągu dnia.

Ta kasa do rozmowy odniosła sukces w supermarkecie w Holandii. Teraz pojawił się w Niemczech
Plauderkasse, czyli specjalna kasa w supermarkecie do rozmowy, przy której nie obowiązuje presja szybkiej obsługi. Klienci mogą spokojnie porozmawiać z kasjerem lub kasjerką bez obaw, że spowalniają kolejkę i irytują innych kupujących.
Zasada działania jest bardzo prosta. Osoby, które chcą szybko zapłacić za zakupy, korzystają z tradycyjnych kas lub stanowisk samoobsługowych. Natomiast klienci szukający krótkiego kontaktu z drugim człowiekiem mogą wybrać kasę przeznaczoną do rozmowy.
To rozwiązanie skierowane przede wszystkim do osób starszych, mieszkających samotnie lub mających ograniczone kontakty społeczne. Organizatorzy podkreślają jednak, że z kasy może skorzystać każdy klient.
Przeczytaj także: Niemcy szykują się na trudniejsze czasy. Widać to już w każdym sklepie
Pierwsza kasa do rozmowy w Berlinie już działa
Pierwszą berlińską Plauderkasse uruchomiono w sklepie Rewe w dzielnicy Tegel. Kasa nie działa przez cały dzień, lecz w wyznaczonych godzinach.
Klienci mogą z niej korzystać:
- we wtorki od godziny 10:00 do 12:00,
- w czwartki od godziny 14:00 do 16:00.
W tych godzinach rozmowa przy kasie jest nie tylko akceptowana, ale wręcz zachęcana. Można porozmawiać o codziennych sprawach, pogodzie, wydarzeniach z okolicy lub po prostu wymienić kilka uprzejmych zdań.
Pomysł przywędrował z Holandii
CHIP podaje, że koncepcja ta nie powstała w Niemczech. Jej twórcą jest holenderska sieć supermarketów Jumbo, która kilka lat temu uruchomiła tzw. Kletskassa. Nazwa oznacza dosłownie „kasę do pogawędki”.
Projekt szybko zwrócił uwagę mediów i klientów. W kolejnych sklepach zaczęły pojawiać się podobne stanowiska, a w niektórych lokalizacjach utworzono także specjalne miejsca spotkań dla mieszkańców.
Sukces holenderskiego rozwiązania sprawił, że pomysł zaczął interesować również samorządy i sieci handlowe w innych krajach Europy.
