Przejdź do treści

Katastrofa myśliwca w Niemczech. Nad amerykańską bazą wojskową unoszą się kłęby dymu

Tagi:
22/09/2026 16:22 - AKTUALIZACJA 22/09/2026 16:22
Katastrofa myśliwca w Niemczech

Katastrofa myśliwca w Niemczech: Poważny incydent na terenie amerykańskiej bazy wojskowej w Niemczech. We wtorek po południu w rejonie Spangdahlem w Nadrenii-Palatynacie doszło do katastrofy samolotu wojskowego. Świadkowie widzieli gwałtownie tracącą wysokość maszynę, a chwilę później nad okolicą pojawił się ogromny słup czarnego dymu. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej i policję. Według pierwszych informacji jedna osoba została ranna, a pilot maszyny miał ratować się w ostatniej chwili.

Katastrofa myśliwca w Niemczech

Katastrofa myśliwca w Niemczech

Do zdarzenia doszło we wtorek, 22 września 2026 roku, w rejonie amerykańskiej bazy lotniczej Spangdahlem Air Base w Eifel w Nadrenii-Palatynacie. Burmistrz Speicher Birthe Thomsen powiedziała w rozmowie z mediami, że podczas jazdy rowerem pomiędzy Beilingen i Speicher zobaczyła na niebie samolot wojskowy, który bardzo szybko tracił wysokość. Chwilę później zauważyła dużą kolumnę czarnego dymu i zawiadomiła służby. Podobne relacje przekazali inni mieszkańcy okolicznych miejscowości. W rejonie bazy rozpoczęła się duża akcja służb ratunkowych.

Pilot miał się katapultować

Według informacji uzyskanych przez SWR z nieoficjalnych źródeł po południu z bazy miały wystartować dwie maszyny. Jedna z nich miała następnie ulec katastrofie. Pilot miał zdążyć użyć fotela katapultowego i opuścić samolot przed jego upadkiem. Informacja ta nie została jednak jeszcze oficjalnie potwierdzona przez amerykańskie siły zbrojne.

Władze Eifelkreis Bitburg-Prüm poinformowały natomiast, że według pierwszych ustaleń w zdarzeniu jedna osoba została ranna. Na razie nie podano informacji o jej stanie ani tożsamości.

Ogromna akcja służb

Po zdarzeniu do Spangdahlem skierowano niemiecką straż pożarną i policję. Alarm otrzymała również straż pożarna z Trewiru. Jak przekazała SWR, jej jednostki zostały jednak później zawrócone, gdy okazało się, że zdarzenie miało miejsce na terenie amerykańskiej bazy wojskowej.

Mieszkańcy okolicznych miejscowości informowali o licznych syrenach oraz widocznej z dużej odległości kolumnie czarnego dymu.