Przejdź do treści

Kolejny Polak zatrzymany na niemieckiej granicy. To, co znaleźli policjanci w jego samochodzie, bardzo ich zaskoczyło

12/02/2026 12:58 - AKTUALIZACJA 12/02/2026 13:00
Polak zatrzymany na niemieckiej granicy

To miała być rutynowa kontrola na granicy, ale szybko przybrała nieoczekiwany obrót. Niemieccy policjanci zatrzymali obywatela Polski podróżującego samochodem. Po krótkim czasie postanowili dokładnie sprawdzić jego pojazd. To, co znaleźli w środku bardzo ich zaskoczyło. Sprawa zakończyła się interwencją i dalszymi czynnościami służb.

Polak zatrzymany na niemieckiej granicy

Polak zatrzymany na niemieckiej granicy

W środę (11 lutego), około godziny 20:30 funkcjonariusze policji federalnej przeprowadzili kontrolę graniczną w Hagenwerder. Sprawdzono samochód osobowy na polskich numerach rejestracyjnych. Już na początku kontroli mundurowi zwrócili uwagę na pałkę typu tonfa znajdującą się za fotelem kierowcy i będącą w zasięgu jego ręki. Choć samo posiadanie takiego przedmiotu nie jest w Niemczech zabronione, to jego noszenie przy sobie w przestrzeni publicznej jest zakazane.

Podczas dalszej kontroli policjanci zachowali szczególną czujność. W schowku znaleźli procę, również przygotowaną do natychmiastowego użycia. Samo jej posiadanie jest co do zasady dozwolone, jednak 42-letni kierowca miał w kieszeni metalowe nakrętki ze stali nierdzewnej, które mogły służyć jako amunicja. W takiej konfiguracji przedmiot został uznany za niebezpieczne narzędzie, a jego noszenie – za niedozwolone.

Podejrzenia funkcjonariuszy rosły wraz z kolejnymi ustaleniami. Podczas przeszukania znaleziono kastet w kieszeni kurtki, a także drugi kastet ukryty w klamrze paska. Dodatkowo mężczyzna miał przy sobie zabroniony gaz pieprzowy. Wszystkie te przedmioty są w świetle niemieckiego prawa traktowane jako zakazana broń.
Przeczytaj także: Niemiecka policja konfiskuje te przedmioty na granicy. Jest bezlitosna

Zapytany o powód posiadania niebezpiecznych przedmiotów, 42-letni obywatel Polski odmówił składania wyjaśnień.

Policja wszczęła przeciwko mężczyźnie postępowanie karne w związku z pięcioma naruszeniami ustawy o broni. Wszystkie przedmioty zostały zabezpieczone. Funkcjonariusze przeprowadzili także czynności identyfikacyjne, w tym pobranie odcisków palców. Po zakończeniu działań mężczyźnie pozwolono kontynuować podróż.