Przejdź do treści

Świat pije coraz więcej piwa, ale Niemcy mają poważny problem. Powód jest jasny

15/06/2026 11:52 - AKTUALIZACJA 15/06/2026 11:52
Konsumpcja piwa a uprawa chmielu w Niemczech zdjecie lane piwo

Konsumpcja piwa a uprawa chmielu w Niemczech: Choć światowa konsumpcja piwa ponownie rośnie, niemieccy producenci chmielu nie mają powodów do optymizmu. Coraz mniej gospodarstw zajmuje się jego uprawą, a powierzchnia pól systematycznie się kurczy. Paradoks polega na tym, że Niemcy wciąż pozostają światowym liderem w produkcji chmielu, jednak spadający popyt na piwo w Europie i innych rozwiniętych krajach coraz mocniej odbija się na całej branży.

Konsumpcja piwa a uprawa chmielu w Niemczech zdjecie piwo w butelce

Konsumpcja piwa a uprawa chmielu w Niemczech 

Niemieccy plantatorzy chmielu kolejny rok z rzędu ograniczają produkcję. W 2026 roku powierzchnia upraw zmniejszyła się o 1101 hektarów, czyli o blisko 6 procent. Obecnie chmiel rośnie na łącznej powierzchni 17 861 hektarów.

Zmniejsza się również liczba producentów. W ciągu ostatniego roku działalność zakończyły 62 gospodarstwa, przez co w całych Niemczech pozostały już tylko 904 aktywne plantacje. To pierwszy raz od wielu lat, gdy liczba gospodarstw spadła poniżej tysiąca. Dla wielu rodzin oznacza to konieczność rezygnacji z wieloletniej działalności, ponieważ utrzymanie upraw staje się coraz mniej opłacalne.

Niemcy nadal są światowym liderem

Mimo trudnej sytuacji Niemcy wciąż pozostają największym producentem chmielu na świecie. Według branżowych danych ponad jedna trzecia światowej produkcji pochodzi właśnie z niemieckich plantacji. Za Niemcami plasują się Stany Zjednoczone oraz Czechy.

Co ciekawe, zdecydowana większość niemieckiego chmielu trafia na eksport. Oznacza to, że kondycja krajowych producentów zależy nie tylko od sytuacji w Niemczech, ale również od zamówień z browarów na całym świecie.

Świat pije więcej piwa, ale nie Europa

Na pierwszy rzut oka dane mogą wydawać się zaskakujące. Jak podaje merkur.de, światowa konsumpcja piwa ponownie wzrosła i w 2024 roku osiągnęła około 194 miliardów litrów. Problem polega jednak na tym, że wzrost napędzają głównie kraje rozwijające się. W wielu państwach uprzemysłowionych, w tym w Niemczech, spożycie piwa od kilku lat systematycznie maleje.

Eksperci zwracają uwagę, że zmieniają się nawyki konsumentów. Coraz więcej osób sięga po napoje bezalkoholowe, piwa 0,0 proc. lub po prostu ogranicza spożycie alkoholu. Młodsze pokolenia znacznie rzadziej wybierają tradycyjne piwo niż jeszcze kilkanaście lat temu.
Przeczytaj także:Najlepsze piwo na świecie pochodzi z Niemiec. Ten browar jest liderem

To problem dla całej branży

Mniejsza sprzedaż piwa oznacza niższe zapotrzebowanie na chmiel, a to bezpośrednio uderza w rolników. Wielu producentów ogranicza więc powierzchnię upraw lub całkowicie rezygnuje z działalności. Branża liczy jednak na utrzymanie silnej pozycji eksportowej. Niemiecki chmiel od lat cieszy się opinią jednego z najlepszych na świecie i trafia do browarów na niemal wszystkich kontynentach.

Eksperci podkreślają jednak, że jeśli trend spadku spożycia piwa w Europie będzie się utrzymywał, niemieccy plantatorzy mogą w kolejnych latach stanąć przed jeszcze większymi wyzwaniami – mimo że globalny rynek piwa nadal rośnie.