
W nocy z soboty na niedzielę doszło do tragicznego wypadku drogowego w Bawarii. Samochód osobowy z pięcioma młodymi osobami uderzył w drzewo, co doprowadziło do śmierci jednego z pasażerów oraz ciężkich obrażeń u pozostałych. Na miejsce skierowano aż 40 ratowników, w tym śmigłowiec medyczny. Okoliczności zdarzenia bada policja oraz prokuratura.

Tragiczny wypadek w Bawarii. Nie żyje 19-latek
Do zdarzenia doszło w niedzielę 15 marca około 10 minut po północy w miejscowości Raisting w Górnej Bawarii. Według wstępnych ustaleń policji 18-letni kierowca samochodu marki VW jechał drogą Heckenwiesenweg w kierunku stacji satelitarnej Erdfunkstelle. Na wysokości niewielkiej miejscowości Lachen pojazd w łagodnym zakręcie z nieznanych dotąd przyczyn zjechał na lewe pobocze. Samochód wypadł z drogi i z dużą siłą uderzył czołowo w drzewo. W chwili wypadku w aucie znajdowało się pięć osób pochodzących z powiatu Weilheim Schongau.
W wyniku silnego zderzenia wszyscy pasażerowie zostali ciężko ranni. Kierowca oraz troje pasażerów w wieku 16 i 17 lat trafili do szpitali z poważnymi obrażeniami. Najtragiczniejsze obrażenia odniósł 19-letni pasażer. Mimo natychmiastowej reanimacji zmarł później w szpitalu w Weilheim.
Przeczytaj także: Ryanair zwiększa liczbę lotów z Niemiec. 14 nowych tras w letnim rozkładzie
Duża akcja ratunkowa. Na miejscu śmigłowiec i kilkudziesięciu ratowników
Po otrzymaniu zgłoszenia służby ratunkowe przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję ratunkową. Na miejscu pracowały jednostki straży pożarnej z Raisting, Pähl oraz Dießen. Łącznie w działaniach uczestniczyło około 40 strażaków. Dodatkowo w akcję zaangażowano także 15 członków niemiecka służba ratownictwa technicznego (THW) z Weilheim. Do transportu rannych wykorzystano śmigłowiec ratunkowy, który przetransportował część poszkodowanych do okolicznych szpitali.
Samochód został całkowicie zniszczony. Policja szacuje wartość strat materialnych na około 30 tysięcy euro. Droga w miejscu zdarzenia była całkowicie zamknięta przez kilka godzin podczas działań ratowniczych i policyjnych, podaje nordbayern.de.
Postępowanie prowadzi policja z komisariatu w Weilheim pod nadzorem prokuratury München II. Śledczy analizują między innymi prędkość pojazdu, stan techniczny samochodu oraz warunki panujące na drodze w chwili wypadku.
