Przejdź do treści

Kelner na Oktoberfeście zdradza, którzy goście dają największe napiwki

Tagi:
04/10/2025 08:51 - AKTUALIZACJA 04/10/2025 08:51
kto daje najwięcej napiwków na Oktoberfest

Oktoberfest w Monachium to nie tylko piwo, muzyka i dobra zabawa – to także ogromne wyzwanie dla osób obsługujących tysiące gości każdego dnia. Jednym z nich jest Felix Dobler, doświadczony kelner na Wiesn, który w rozmowie z FOCUS online opowiedział, jak wygląda praca podczas największego piwnego święta świata i kto zostawia najwięcej napiwków.

kto daje najwięcej napiwków na Oktoberfest

Kto daje najwięcej napiwków na Oktoberfest?

Na Oktoberfeście napiwek to coś więcej niż miły gest – to element tradycji. Dla wielu odwiedzających jest oczywiste, że do rachunku należy dodać przynajmniej 10 procent napiwku. Jak mówi Felix, większość bywalców „wie, jak to tutaj działa”. Jednak nie wszyscy goście są równie hojni.
Przeczytaj także: Oktoberfest 2025: Kelnerka ujawniła, ile naprawdę zarabia na jednym piwie i kurczaku

Według Felixa Doblera to właśnie Monachijczycy i stali bywalcy Wiesn najczęściej zostawiają solidne napiwki. Doskonale znają zasady i wiedzą, jak ciężka jest praca obsługi w zatłoczonych namiotach piwnych. Nieco inaczej wygląda sytuacja podczas tzw. weekendu włoskiego, kiedy do Monachium zjeżdżają turyści z południa Europy. – „Wtedy trochę widać, że tu i ówdzie brakuje euro” – przyznaje z uśmiechem Felix.

Zupełnie odwrotnie zachowują się za to goście z USA. Jak mówi kelner, Amerykanie „na szczęście wiedzą, jak dawać dobre napiwki”. Jedna z grup z USA zamawiała podobno 40 piw co dziesięć minut, do tego hendl i haxen, czyli pieczone kurczaki i golonki – a ich napiwki były naprawdę imponujące.

Po pracy – czas na odpoczynek

Po 16 dniach intensywnej pracy Felix planuje odpoczynek. Zdradził, że wyruszy w roczną podróż dookoła świata, odwiedzając m.in. Australię i inne drogie kraje. Jak mówi, zarobione na Wiesn „drobne” świetnie się przydadzą przed powrotem do zawodu nauczyciela.

Dla wielu turystów Oktoberfest 2025 to niezapomniane przeżycie – ale dla obsługi to także czas wytężonej pracy. Jak się okazuje, najbardziej hojni są Amerykanie i Monachijczycy, a napiwek na Oktoberfeście to nie tylko uprzejmość, ale wręcz obowiązkowy element kultury święta piwa.