
Lufthansa odmówiła wejścia na pokład niemieckiej influencerce. W czasie, gdy wiele krajów Europy mierzy się z falą ekstremalnych upałów, podróżni coraz częściej stawiają na lekkie, sportowe ubrania. Dla niemieckiej influencerki fitness Eddy Pilz taki wybór miał jednak skończyć się poważnymi problemami przy wejściu na pokład. Kobieta twierdzi, że obsługa Lufthansy uznała jej strój za zbyt skąpy i początkowo odmówiła jej wejścia do samolotu.

Nie wpuścili jej do samolotu przez strój
25-letnia Edda Pilz, występująca w mediach społecznościowych jako Edda Elisa, jest obserwowana na Instagramie przez ponad 550 tysięcy osób. Influencerka miała podróżować samolotem Lufthansy, a ze względu na temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza wybrała sportowy komplet: krótkie spodenki oraz top odsłaniający brzuch.
Jak opowiedziała w nagraniu zamieszczonym na Instagramie, kłopoty zaczęły się już przy bramce wejściowej. Po zeskanowaniu karty pokładowej miała usłyszeć, że nie zostanie wpuszczona na pokład. Powodem miał być właśnie jej ubiór.
„Powiedziano mi, że jestem naga”
Według relacji influencerki, zapytała pracownika lotniska, dlaczego nie może wejść do samolotu. W odpowiedzi miała usłyszeć: „Nie ma pani nic na sobie. Jest pani naga”. Personel miał następnie polecić jej, aby zakryła ciało przed wejściem na pokład.
Kobieta założyła więc bluzę z kapturem i zapięła ją pod samą szyję. Dopiero po tej zmianie pozwolono jej przejść dalej i zająć miejsce w samolocie. Sprawa szybko wywołała burzliwą dyskusję w mediach społecznościowych. Część komentujących uważa, że pasażerowie powinni mieć prawo do swobodnego wyboru stroju, zwłaszcza podczas upałów. Inni podkreślają, że samolot jest przestrzenią publiczną, w której obowiązują określone zasady zachowania i ubioru.
Lufthansa odmówiła wejścia na pokład niemieckiej influencerce
Lufthansa odniosła się do incydentu w oficjalnym oświadczeniu. Przewoźnik poinformował, że wszystkie zgłoszenia dotyczące niewłaściwego traktowania pasażerów są analizowane wewnętrznie. Jednocześnie linia podkreśliła, że oczekuje od podróżnych noszenia ubrań odpowiednich do charakteru podróży publicznym środkiem transportu – pisze ladbible.com.
Przedstawiciel firmy zaznaczył również, że pracownicy mają prawo podejmować decyzje na podstawie własnej oceny, jeśli uznają, że pasażer nie spełnia zasad zapisanych w warunkach przewozu. To właśnie ten element regulaminów linii lotniczych najczęściej budzi kontrowersje, ponieważ pozostawia personelowi znaczną swobodę interpretacji.
Linie lotnicze mogą odmówić wejścia na pokład
Choć dla wielu pasażerów taka sytuacja może wydawać się zaskakująca, eksperci przypominają, że większość przewoźników na świecie zastrzega sobie możliwość odmowy przewozu osobie, której strój zostanie uznany za niestosowny, obraźliwy lub nieodpowiedni. Regulaminy zwykle nie opisują jednak szczegółowo, jakie ubrania są dopuszczalne, a jakie mogą stać się powodem interwencji.
W praktyce oznacza to, że ostateczna decyzja często należy do personelu obsługującego dany lot. To on ocenia, czy ubiór pasażera mieści się w zasadach obowiązujących u przewoźnika.
Przeczytaj też: Nowe zasady w 2026: W takim stroju nie wejdziesz na pokład samolotu
Historia niemieckiej influencerki pokazuje, że nawet podczas rekordowych upałów wybór garderoby może mieć znaczenie nie tylko dla komfortu podróży. W skrajnych przypadkach może również wpłynąć na to, czy pasażer zostanie wpuszczony na pokład samolotu. Zdjęcie: Instagram
