Przejdź do treści

Niemiecka policja nie będzie pobłażliwa. E-papieros przy kierownicy skończy się mandatem

25/06/2026 06:30
epapieros samochod
Źródło: depositphotos.com

Kierowcy palący e-papierosy podczas jazdy powinni zachować szczególną ostrożność. Okazuje się, że problemem nie jest samo vapowanie, lecz obsługa urządzenia w trakcie prowadzenia pojazdu. Najnowsze orzeczenie niemieckiego sądu pokazuje, że niepozorne dotknięcie e-papierosa może zakończyć się mandatem i punktami karnymi. Wyrok może mieć znaczenie dla tysięcy kierowców korzystających z nowoczesnych urządzeń wyposażonych w wyświetlacze i funkcje dotykowe. Sąd uznał, że w określonych sytuacjach e-papieros jest traktowany podobnie jak smartfon.

epapieros samochod
Źródło: depositphotos.com

Mandat za e-papierosa w samochodzie. 150 euro i punkt karny

Sprawa dotyczy kierowcy, który w marcu 2024 roku poruszał się autostradą A59 w kierunku Kolonii. Funkcjonariusze policji zauważyli, że mężczyzna trzymał w ręku e-papierosa na wysokości klatki piersiowej i obsługiwał jego ekran dotykowy. W tym czasie odwrócił wzrok od sytuacji na drodze, aby zmienić poziom mocy urządzenia.

Sąd pierwszej instancji uznał takie zachowanie za niedozwolone korzystanie z urządzenia elektronicznego podczas prowadzenia pojazdu. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 150 euro oraz otrzymał punkt karny. Mężczyzna odwołał się od decyzji, jednak jego skarga została oddalona.
Przeczytaj także: Cios dla kierowców w Niemczech, od 1 lipca paliwo podrożeje. Powodem decyzja rządu

Dlaczego sąd uznał e-papierosa za urządzenie elektroniczne?

Przełomowe stanowisko zajął Wyższy Sąd Krajowy w Kolonii. W orzeczeniu z 25 września 2025 roku sąd stwierdził, że e-papieros z ekranem dotykowym spełnia definicję urządzenia elektronicznego określoną w przepisach ruchu drogowego.

Zdaniem sędziów nie ma znaczenia, czy urządzenie służy przede wszystkim do komunikacji, czy też pełni inną funkcję. Kluczowe jest to, że kierowca korzystał z ekranu dotykowego, odrywając uwagę od prowadzenia samochodu.

Jak informuje HNA, sąd porównał tę czynność do zmiany ustawień w telefonie komórkowym podczas jazdy. W obu przypadkach kierowca musi skupić wzrok na ekranie, co zwiększa ryzyko wypadku.

Co wolno kierowcy korzystającemu z e-papierosa?

Samo używanie e-papierosa podczas jazdy nie zostało objęte zakazem wynikającym z tego wyroku. Problem pojawia się w momencie obsługi funkcji urządzenia, szczególnie wtedy, gdy konieczne jest dotykanie wyświetlacza lub zmienianie ustawień.

Eksperci podkreślają, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest skonfigurowanie wszystkich parametrów jeszcze przed rozpoczęciem podróży. Dotyczy to między innymi mocy grzania, temperatury czy innych ustawień dostępnych w nowoczesnych modelach.