Przejdź do treści

Merz kończy 70 lat. Merkel nie pojawi się na urodzinach kanclerza – spekulacje w Niemczech

Tagi:
22/10/2025 12:38 - AKTUALIZACJA 22/10/2025 12:38

Merz świętuje 70. urodziny. Friedrich Merz, obecny kanclerz Niemiec i przewodniczący CDU, wkrótce wkroczy w nową dekadę życia – kończy właśnie 70 lat. Uroczyste obchody zaplanowane przez jego partię w Reichstagu mają zgromadzić około 300 gości, w tym prominentnych polityków i liderów opinii. Jednak jedna obecność, która wielu mogłaby zaskoczyć lub wywołać emocje, została już wykluczona: Angela Merkel, była kanclerz i wieloletnia liderka CDU, nie znajdzie się wśród gości. Dlaczego dawni sojusznicy z partii, którzy jeszcze niedawno stali obok siebie na scenie politycznej, teraz unikają wspólnego zdjęcia? Sprawa wzbudza pytania o napięcia w niemieckiej polityce i nieoczekiwany dystans między liderami.

Merz świętuje 70. urodziny. Rzecznik Merkel komentuje brak zaproszenia

Angela Merkel nie otrzymała oficjalnego zaproszenia na urodzinowy przyjęcie Merza, jak potwierdziła rzecznik byłej kanclerz. Nawet gdyby zaproszenie dotarło, Merkel nie mogłaby przybyć – w tym czasie przebywa za granicą. Relacje między byłymi a obecnymi liderami CDU od dawna określane są jako chłodne. Merkel wielokrotnie krytykowała politykę swojego następcy, szczególnie wspólną głosowanie CDU z AfD w sprawach migracyjnych.

Obchody 70. urodzin Merza będą pierwszym tego typu wydarzeniem w historii Niemiec z udziałem urzędującego kanclerza powyżej 70. roku życia – podaje Merkur. Dla porównania, gdy Merkel świętowała swoje 70. urodziny, Merz uczestniczył w uroczystości i chwalił dorobek byłej kanclerz, wzywając ją do dalszego zaangażowania w politykę partyjną. Teraz sytuacja polityczna i kierunek, w którym zmierza CDU pod rządami Merza, sprawiają, że dawne przyjaźnie wydają się odchodzić w cień. Przeczytaj także: Burza po słowach byłej kanclerz Niemiec – także w Polsce. „Wszechwiedząca Merkel”

Pod rządami Merkel CDU przesunęła się wyraźnie w centrum sceny politycznej, popierając takie inicjatywy jak odejście od energetyki jądrowej, małżeństwa jednopłciowe, wprowadzenie minimalnej płacy oraz politykę otwartych granic w 2015 roku. Merz natomiast kieruje partię bardziej na prawo, podkreślając potrzebę liberalizacji gospodarki i bardziej restrykcyjnej polityki migracyjnej. To właśnie jego ostatnie wypowiedzi o „problemach z miejskim krajobrazem” i konieczności większych deportacji migrantów znowu podgrzały debatę publiczną.