Przejdź do treści

Ten mężczyzna nie ma dokumentów, pieniędzy ani wspomnień. Od tygodni żyje na lotnisku

04/11/2026 06:00
Mężczyzna bez wspomnień na lotnisku

Przez tygodnie nikt nie podejrzewał, że za jego obecnością na lotnisku kryje się tak niezwykła historia. Niektóre szczegóły brzmią jak fragment filmu, inne rodzą jeszcze więcej pytań. Teraz włoskie służby próbują rozwikłać zagadkę, która może mieć związek z wydarzeniami sprzed wielu tygodni.

Mężczyzna bez wspomnień na lotnisku

Tajemniczy mężczyzna na lotnisku w Neapolu. Nie pamięta swojej przeszłości

Na lotnisku Capodichino w Neapolu od ponad miesiąca przebywa mężczyzna, który nie potrafi przypomnieć sobie swojej przeszłości. Nie ma przy sobie paszportu, pieniędzy ani żadnego bagażu. Nie wiadomo również, skąd dokładnie pochodzi ani w jakich okolicznościach trafił do Włoch.

Jak informuje włoska agencja prasowa Ansa, mężczyzna przedstawia się jako Daniel. Ma być wysokim, blondwłosym, niebieskookim 25-latkiem ze Szwecji. Włoskie media podają jednak różne informacje na temat jego wieku. Niektóre z nich opisują go jako około 30-letniego mężczyznę.

Przez długi czas jego obecność na lotnisku nie wzbudzała większych podejrzeń. Pracownicy nie zauważyli, aby sprawiał jakiekolwiek problemy. Mężczyzna miał przebywać tam już od lata, a osoby zatrudnione w lotniskowych sklepach zaczęły mu pomagać.
Przeczytaj także: Cyberataki paraliżują niemieckie supermarkety. Chłodnie przestały działać, żywność w koszach

Pracownicy lotniska pomagali mu przetrwać

Jak opisuje włoska gazeta La Repubblica, Daniel stał się znany wśród pracowników lotniska. Niektórzy z nich dostarczali mu jedzenie, czystą odzież oraz podstawowe artykuły higieniczne. Dopiero w połowie października sprawą zainteresowała się policja graniczna. Funkcjonariusze przekazali informacje o mężczyźnie szwedzkiemu konsulatowi w Neapolu. Rozpoczęto próby ustalenia, kim naprawdę jest tajemniczy podróżny.

Daniel za każdym razem opowiada podobną historię. Twierdzi, że w Rzymie został pobity przez grupę osób, które zabrały mu paszport, dokumenty oraz pieniądze. Nie potrafi jednak wyjaśnić, w jaki sposób później znalazł się w Neapolu.

Jak podaje Ansa, jego relacji nie udało się dotychczas niezależnie potwierdzić. Nie wiadomo również, czy rzeczywiście doszło do opisywanego przez niego napadu.

Konsulat próbuje ustalić, kim naprawdę jest Daniel

Sprawa okazuje się wyjątkowo trudna. Mężczyzna nie posiada dokumentów, a informacje, które przekazuje, są bardzo ograniczone i niejasne. „Ambasada pracuje nad rozwiązaniem” – powiedział honorowy konsul Szwecji Pierluigi Petrone. Jak wyjaśnił, ustalenie tożsamości Daniela jest jednak skomplikowane. Mężczyzna przekazał mu jedynie bardzo niewiele informacji, które dodatkowo były niezwykle zagmatwane.

Weryfikowane są między innymi zgłoszenia dotyczące osób zaginionych. Dopiero po ustaleniu, kim jest Daniel, będzie można podjąć dalsze kroki i zorganizować jego powrót do ojczyzny.

Obecnie mężczyzna znajduje się pod opieką służb ratunkowych. Zgodził się dobrowolnie na pobyt w odpowiedniej placówce, gdzie będzie mógł otrzymać niezbędną pomoc. Sytuację dodatkowo komplikuje zamknięcie lotniska Capodichino. Od 1 listopada port lotniczy nie obsługuje pasażerów z powodu prac konserwacyjnych na pasie startowym. Ponowne otwarcie ma nastąpić za około 30 dni, podaje TZ.

Honorowy konsul Szwecji apeluje do wszystkich, którzy mogą rozpoznać mężczyznę, o kontakt. Każda informacja może pomóc w ustaleniu jego tożsamości i wyjaśnieniu, co wydarzyło się przed jego pojawieniem się na lotnisku w Neapolu.