
Mięso z laboratorium w supermarketach. Jeszcze kilka lat temu wydawało się to czystą fantazją rodem z filmów science-fiction – mięso wyhodowane nie w gospodarstwie, lecz w laboratorium. Dziś jednak nauka robi ogromne postępy i coraz częściej słyszymy o firmach, które prezentują pierwsze produkty z hodowli komórkowej. Zwolennicy widzą w nich szansę na ograniczenie cierpienia zwierząt, zmniejszenie wpływu produkcji żywności na klimat, a także możliwość stworzenia zdrowszych alternatyw tradycyjnego mięsa. Ale co z Unią Europejską? Czy takie produkty mogą pojawić się w naszych sklepach już wkrótce? Sprawdźmy, jak wygląda aktualna sytuacja.

Co kryje się za mięsem z laboratorium?
Pierwsze próby stworzenia mięsa z komórek zwierzęcych miały miejsce już kilkanaście lat temu. W 2013 roku holenderski naukowiec Mark Post z Uniwersytetu w Maastricht zaprezentował pierwszego „in vitro burgera” przygotowanego z komórek macierzystych bydła. Od tamtej pory powstało wiele firm i start-upów, które rozwijają tę technologię.
Laboratoryjnie wyhodowane mięso ma wiele zalet. Do jego produkcji nie potrzeba uboju zwierząt – wystarczą pojedyncze pobrane komórki. Zużywa się przy tym mniej wody, ziemi i paszy, co znacząco redukuje obciążenie dla środowiska. Co więcej, skład mięsa można modyfikować – np. zmniejszyć ilość tłuszczów nasyconych i wzbogacić je o zdrowe kwasy omega-3.
W tych krajach już trafiło do sprzedaży
Pierwszym krajem, który dopuścił takie produkty do sprzedaży, był Singapur. Od 2020 roku można tam kupić nuggets z kurczaka wyhodowanego w laboratorium. W 2023 roku podobne zezwolenia pojawiły się w USA – dwie firmy uzyskały zgodę Departamentu Rolnictwa na sprzedaż kurczaka z hodowli komórkowej.
W 2024 roku badacze z Tufts University pokazali, że mięśnie wołowe można skutecznie namnażać na bazie taniego, jadalnego rusztowania z białka sojowego. Dzięki temu produkt zyskał włóknistą strukturę przypominającą mięso, a jednocześnie jego wytwarzanie stało się tańsze.
Przeczytaj również: Mięso z Mercosur nie trafi do supermarketów w Austrii. Sklepy reagują na umowę forsowaną przez Ursulę von der Leyen
Mięso z laboratorium w supermarketach – Kiedy trafi do UE?
Sytuacja w UE wygląda inaczej niż w USA czy Azji. Zanim produkt trafi na rynek, potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej i pozytywna ocena Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Proces jest skomplikowany i czasochłonny – podaje Echo24.
Pod koniec 2024 roku złożono pierwszy wniosek o dopuszczenie do sprzedaży mięsa z hodowli komórkowej w Europie – chodzi o „foie gras” z kaczki, opracowane przez francuską firmę. Na początku 2025 roku dołączyło do niego holenderskie Mosa Meat, które zgłosiło kulturowany tłuszcz wołowy, kluczowy składnik w tworzeniu mięsa. Na razie jednak żadna z tych aplikacji nie została zatwierdzona, więc w europejskich sklepach mięsa z laboratorium jeszcze długo nie zobaczymy. Zobacz też: „Koszty zabiły giganta”: Znany producent mięsa ogłosił upadłość
Ciekawostką jest fakt, że w Wielkiej Brytanii od lutego 2025 roku można kupić karmę dla psów i innych mięsożernych zwierząt zawierającą mięso z hodowli komórkowej. Produkt bazuje na kurczaku wyhodowanym z komórek i został dopuszczony do sprzedaży przez tamtejsze władze jako pierwszy taki na świecie.
