
Po tym, jak gigant handlu spożywczego Spar publicznie opowiedział się za gwarancją austriackiego pochodzenia mięsa, kolejne duże sieci supermarketów w Austrii idą w tym samym kierunku. Adeg, Billa, Lidl i Penny stanowczo mówią „nie” mięsu z Mercosur, deklarując wsparcie dla lokalnych producentów. Decyzja zapada w szczególnie wrażliwym momencie politycznym, gdy handel międzynarodowy oraz ochrona europejskiego rolnictwa znajdują się w centrum publicznej debaty. Przekaz detalistów jest jednoznaczny: niezależnie od umów handlowych pochodzenie mięsa pozostaje kluczowym kryterium.

Kontekst jest tym bardziej znaczący, że w najbliższą sobotę Ursula von der Leyen ma podpisać w Paragwaju umowę handlową UE–Mercosur. Mimo to supermarkety w Austrii zapowiadają, że nie wprowadzą do oferty mięsa z Ameryki Południowej. Po zdecydowanym oświadczeniu Spar również inni sprzedawcy ogłaszają, że pozostają solidarni z austriackimi rolnikami, podkreślając jakość, możliwość śledzenia pochodzenia oraz standardy ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt.
Supermarkety zajmują jednoznaczne stanowisko: nie chcą mięsa z Mercosur
W sieciach Billa, Lidl i Spar nie będzie mięsa z Ameryki Łacińskiej, ponieważ detaliści preferują mięso z Austrii. Spar jako pierwszy publicznie zajął jednoznaczne stanowisko. „Mięso wołowe, wieprzowe i cielęce pochodzi wyłącznie z Austrii. Nie odstępujemy od tej zasady” – powiedział Markus Kaser, członek zarządu Spar, w rozmowie z dziennikiem „Krone”. Ten jasny sygnał szybko został podchwycony przez innych detalistów, którzy potwierdzili, że ich polityka zaopatrzenia pozostaje bez zmian.
Sieć Billa, należąca do grupy Rewe, już od 2020 roku sprzedaje w 100% świeże mięso z Austrii, w tym kurczaka, indyka, wieprzowinę, wołowinę, cielęcinę, dziczyznę i jagnięcinę. Jak podkreśla rzeczniczka Rewe, daje to Billi „unikalną przewagę w handlu spożywczym w Austrii”. Również w sieciach Adeg i Penny – spółkach zależnych Rewe, nie ma „planów sprzedaży mięsa z krajów Mercosur”. Do tego bloku należą Argentyna, Brazylia, Urugwaj i Paragwaj.
Przeczytaj także: Mięso z laboratorium w supermarketach. UE szykuje decyzję, która zmieni wszystko
„Pozostajemy po stronie austriackiego rolnictwa”
Również Hofer ponownie potwierdza swoje stanowisko. „Jako lider segmentu dyskontów w Austrii pozostajemy zdecydowanie po stronie austriackiego rolnictwa” – przekazała sieć w odpowiedzi na pytania dziennika „Krone”. Dla firmy kluczowe znaczenie mają jakość mięsa, a także ochrona klimatu i dobrostan zwierząt. W pierwszej połowie 2026 roku Hofer planuje przestawić całą ofertę mięsa z indyka na pochodzenie austriackie, co pozwoli zagwarantować 100-procentowo austriackie pochodzenie całego segmentu świeżego mięsa, z wyjątkiem ofert promocyjnych.
Również Lidl Austria podkreśla, że umowa Mercosur nie wpłynie na strategię sieci. „Już wiele lat temu zdecydowaliśmy, że nie będziemy sprzedawać mięsa z Ameryki Południowej” – poinformowała firma agencję APA. Lidl zapowiada, że nadal będzie stawiać na lokalną jakość, między innymi poprzez własną markę „Wiesentaler”, która gwarantuje austriackie pochodzenie.
Krytycy umowy UE–Mercosur ostrzegają przed możliwym wzrostem importu taniej żywności – takiej jak wołowina, drób i cukier – co mogłoby nasilić presję na rolników. W kilku krajach UE doszło już do protestów, a rządy zapowiedziały środki wsparcia mające złagodzić skutki porozumienia. Choć 27 państw UE niedawno zagłosowało za umową, kraje takie jak Francja, Polska i Austria utrzymały krytyczne stanowisko, mimo zmiany opinii Włoch. Aby porozumienie mogło wejść w życie, oprócz podpisu Ursuli von der Leyen konieczne jest jeszcze głosowanie w Parlamencie Europejskim.
