
Najlepszy krem pod oczy: Coraz więcej osób, szczególnie kobiet, sięga po kremy pod oczy z nadzieją na wygładzenie zmarszczek i świeższy wygląd skóry. Eksperci Öko-Test postanowili sprawdzić, które produkty naprawdę działają. Wyniki testu mogą zaskoczyć .

Skóra wokół oczu jest wyjątkowo delikatna — cieńsza niż na reszcie twarzy, przez co bardziej podatna na przesuszenie, podrażnienia i zmarszczki. Dlatego wiele osób sięga po krem pod oczy, który ma zapewnić tej okolicy odpowiednią pielęgnację. Dobry produkt powinien zawierać składniki nawilżające, łagodzące i natłuszczające, a jednocześnie nie może mieć substancji, które mogłyby osłabiać wrażliwą skórę.
Test Öko-Test: wiele kremów pod oczy spełnia wymagania
Najnowszy raport organizacji konsumenckiej Öko-Test pokazuje, że na rynku nie brakuje dobrych kremów pod oczy. Do badań laboratoryjnych trafiło 20 produktów — zarówno certyfikowane kosmetyki naturalne, jak i konwencjonalne marki drogeryjne. Najlepiej wypadły kosmetyki naturalne. Wszystkie trzy zwycięskie produkty należą do tej kategorii. Najsłabsze oceny otrzymały natomiast niektóre kremy konwencjonalne, głównie z powodu kontrowersyjnych składników.
Najlepszy krem pod oczy: Te trzy otrzymały ocenę „bardzo dobry”
- Krem pod oczy Alterra Sensitive, 15 ml , Wynik testu: „Bardzo dobry”
- Hej Organic Sensitive Eye Cream, 15 ml , Wynik testu: „Bardzo dobry”
- Krem pod oczy Urtekram Sensitive Skin Eye Cream, 15 ml , Wynik testu: „Bardzo dobry”
Do testu wybrano wyłącznie kremy bezzapachowe, ponieważ okolice oczu są szczególnie wrażliwe, a resztki kosmetyku mogą łatwo dostać się do oka. Ostatecznie sprawdzono:
- 8 kosmetyków naturalnych
- 12 produktów konwencjonalnych
Kosmetyki naturalne nie mogą zawierać m.in. silikonów, parafin (olejów mineralnych) ani syntetycznych konserwantów. W przypadku produktów konwencjonalnych takie ograniczenia nie obowiązują.
Najgorsze kremy pod oczy
W analizie laboratoryjnej Öko-Test wykrył formaldehyd w kremie pod oczy Salthouse Dead Sea – substancji podrażniającej błony śluzowe, która jest zakazana w produktach do pielęgnacji skóry ze względu na swoje właściwości rakotwórcze. Krem pod oczy Garnier „Skin Active Vitamin C Glow Booster” również otrzymał ocenę niedostateczną . Testerzy wykryli w tym produkcie konserwant drażniący skórę oraz minerał mika. Ponieważ nie można wykluczyć pracy dzieci przy pozyskiwaniu miki, produkt został odrzucony.
Jednym z kremów, które wypadły najgorzej w teście, jest krem pod oczy Clinique „All About Eyes” . Wynika to częściowo z obecności w kremie związków PEG. Są to emulgatory, które tworzą jednorodną masę z wody i tłuszczu. Jednocześnie substancje te zwiększają podatność bariery skórnej na czynniki zewnętrzne. Jest to szczególnie problematyczne w przypadku wrażliwej okolicy oczu. Jak wynika z testu , krem zawiera również siloksany. Są to związki krzemu i tlenu, które zapewniają uczucie gładkości skóry. Są one jednak krytykowane ze względu na słabą biodegradowalność. W szczególności związki zawarte w kremie pod oczy Clinique mogą czasami kumulować się w organizmie i działać toksycznie, jak podaje Öko-Test. Co więcej, raport z testów wskazuje, że jeden siloksan znajduje się na szczycie listy składników kremu – co oznacza, że występuje w wysokich stężeniach.
Przeczytaj także: Nivea nie jest już numerem jeden. Tania marka bije ją na głowę
Test pokazuje, że skuteczny krem pod oczy nie musi być drogi, ale warto zwracać uwagę na skład. Osoby chcące unikać kontrowersyjnych substancji powinny rozważyć certyfikowane kosmetyki naturalne, które w tym badaniu wypadły najlepiej.
