
Największy „pożeracz” paliwa w samochodzie – Ceny paliw pozostają wysokie, dlatego wielu kierowców szuka sposobów na ograniczenie spalania. Tymczasem, jak przypomina niemiecki automobilklub ADAC, jeden z najczęściej używanych elementów wyposażenia samochodu może znacząco zwiększyć zużycie paliwa. W skrajnych przypadkach auto spala nawet o 2 litry więcej na 100 kilometrów. Kiedy nie jest potrzebny, najlepiej się go pozbyć.

Eksperci ADAC zwracają uwagę, że na zużycie paliwa wpływa nie tylko styl jazdy czy stan techniczny pojazdu. Równie ważne są dodatkowe obciążenie samochodu oraz jego aerodynamika. Nawet pozornie niewielkie zmiany mogą przełożyć się na wyższe rachunki za tankowanie.
Największy „pożeracz” paliwa w samochodzie
Według wyliczeń ADAC jednym z największych powodów wzrostu spalania jest boks dachowy. Choć dla wielu rodzin jest niemal obowiązkowym wyposażeniem podczas wakacyjnych wyjazdów, po zakończeniu podróży często pozostaje zamontowany na dachu przez wiele kolejnych tygodni.
To błąd, który może sporo kosztować.
Jak wylicza ADAC, już przy prędkości 80 km/h samochód z boksem dachowym zużywa średnio około 11 proc. więcej paliwa. Przy prędkości 130 km/h spalanie może wzrosnąć nawet o 2 litry na każde 100 kilometrów.
Dlatego eksperci radzą, aby po powrocie z urlopu jak najszybciej zdemontować boks dachowy. Poprawi to aerodynamikę samochodu i pozwoli ograniczyć zużycie paliwa.
Każde dodatkowe 100 kilogramów ma znaczenie
ADAC przypomina również, że niepotrzebny ciężar w samochodzie zwiększa spalanie.
Z obliczeń ekspertów wynika, że każde dodatkowe 100 kilogramów przewożonego bagażu może zwiększyć zużycie paliwa nawet o 0,3 litra na 100 kilometrów. Podczas dłuższych podróży różnica staje się odczuwalna nie tylko dla portfela, ale także dla środowiska.
Warto więc regularnie sprawdzać zawartość bagażnika i usuwać z niego rzeczy, które nie są potrzebne na co dzień.
Niepotrzebny ciężar często wozimy przez cały rok
Jednym z elementów, o którym kierowcy często zapominają, jest pełnowymiarowe koło zapasowe. Może ono ważyć nawet około 20 kilogramów.
Specjaliści wskazują, że w wielu samochodach praktycznym rozwiązaniem może być zestaw naprawczy do opon, składający się z uszczelniacza i kompresora. Jest znacznie lżejszy, zajmuje mniej miejsca i pozwala ograniczyć masę pojazdu. Oczywiście takie rozwiązanie należy stosować tylko wtedy, gdy jest zgodne z zaleceniami producenta samochodu.
Mniejsze spalanie to także większe bezpieczeństwo
Eksperci przypominają, że regularne usuwanie zbędnego bagażu i demontaż nieużywanego boksu dachowego przynoszą podwójną korzyść. Samochód zużywa mniej paliwa, a dzięki mniejszej masie i lepszej aerodynamice prowadzi się stabilniej, szczególnie podczas jazdy z wyższą prędkością.
Przeczytaj także: Te auta nie wytrzymują nawet 100 tys. km. Popularne modele wśród największych porażek
W okresie wakacyjnych wyjazdów, gdy wielu kierowców pokonuje setki lub nawet tysiące kilometrów, takie pozornie drobne zmiany mogą przełożyć się na zauważalne oszczędności podczas tankowania.
