
Wczoraj wieczorem w zachodnich Niemczech doszło do spektakularnego napadu na kierowcę ciężarówki. Zamaskowani sprawcy zaatakowali 46-letniego Polaka i odjechali skradzionym pojazdem z ładunkiem metali kolorowych. W pościgu uczestniczył policyjny helikopter, a dwóch podejrzanych zatrzymano po intensywnej obławie. Oto wszystko, co wiadomo w tej sprawie.

Napad na polskiego kierowcę w Niemczech
Do zdarzenia doszło około godziny 23.50 w miejscowości Jülich Merzenhausen w Nadrenii Północnej-Westfalii. 46-letni Polak, który przebywał w kabinie swojego pojazdu na terenie Lahnweg, został zaskoczony przez kilku zamaskowanych i ubranych na ciemno napastników. Jeden z nich miał grozić mu bronią palną.
Po zastraszeniu kierowcy sprawcy odjechali skradzionym samochodem ciężarowym z załadowaną naczepą z metalami kolorowymi o dużej wartości rynkowej. Poszkodowany kierowca uciekł do pobliskiego domu mieszkalnego, skąd powiadomił policję. Funkcjonariusze z Düren natychmiast rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. W działaniach uczestniczył także policyjny helikopter, który pomógł w zlokalizowaniu skradzionej ciężarówki w rejonie Krefeld.
W dalszym etapie operacji zatrzymano dwóch podejrzanych mężczyzn w wieku 32 i 29 lat w miejscowości Meerbusch. Zatrzymanie było dynamiczne i zakończyło się użyciem broni palnej przez policję oraz wsparciem psa służbowego, w wyniku czego jeden z podejrzanych został ranny. Według służb jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Przeczytaj także: Alarm w szpitalu psychiatrycznym w Niemczech. Interweniowały jednostki specjalne
Śledztwo w sprawie strzelaniny i kolejnych sprawców
W związku z użyciem broni przez policję dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja z Duisburga pod nadzorem prokuratury w Düsseldorfie. Ma to zapewnić pełną neutralność postępowania. Równocześnie trwa śledztwo dotyczące ewentualnych kolejnych współsprawców oraz motywów napadu, podaje niemiecki portal aachener-zeitung.de.
