
Nie żyje król Norwegii Harald V. Monarchę od kilkunastu dni leczono w szpitalu w Oslo, a w ostatnich godzinach napływały coraz bardziej niepokojące informacje o jego stanie. Wczoraj Pałac Królewski przekazał, że zdrowie króla gwałtownie się pogorszyło. Lekarzom nie udało się go uratować. W piątek król zmarł.

W czwartek sytuacja stała się dramatyczna. Dwór określił stan Haralda V jako „bardzo poważny”. Królowa Sonja i następca tronu, książę Haakon, odwołali zaplanowane obowiązki, a przed Pałacem Królewskim w Oslo zaczęli gromadzić się mieszkańcy. Ludzie przynosili kwiaty i czekali na kolejne informacje. W piątek rano nadeszła wiadomość, której obawiała się cała Norwegia: król Harald V nie żyje.
Nie żyje król Norwegii Harald V
Jak poinformował Pałac Królewski, monarcha zmarł w piątek, 28 sierpnia, o godz. 6.35 w Rikshospitalet, czyli Szpitalu Narodowym w Oslo. Na norweskim tronie zasiadał od 1991 roku i był najstarszym panującym monarchą w Europie. Harald V miał 89 lat.
Król trafił do szpitala 17 sierpnia. Jak informuje BBC cierpiał na niedokrwistość hemolityczną, chorobę, w której czerwone krwinki są niszczone szybciej, niż organizm jest w stanie je zastępować. Leczenie kortyzonem doprowadziło do zatrzymywania płynów w organizmie, dlatego konieczna była hospitalizacja. Później pojawiło się kolejne poważne powikłanie – bakteryjne zakażenie krwi. Harald V otrzymywał antybiotyki i początkowo reagował na leczenie.
Jeszcze kilka dni temu Pałac Królewski informował o stabilizacji stanu monarchy. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. W czwartek, 27 sierpnia, dwór wydał wyjątkowo krótki i niepokojący komunikat, informując, że stan zdrowia króla jest bardzo poważny. Przy jego łóżku zgromadzili się najbliżsi.
Harald V został królem Norwegii 17 stycznia 1991 roku po śmierci swojego ojca, Olafa V. W ostatnich latach coraz częściej zmagał się z problemami zdrowotnymi i kilkakrotnie trafiał do szpitala. W 2024 roku wszczepiono mu rozrusznik serca. Mimo pogarszającego się zdrowia konsekwentnie odrzucał możliwość abdykacji, podkreślając, że złożył przysięgę, która obowiązuje go do końca życia.
Czytaj także: Referendum w sprawie przynależności do UE. Głosowanie w nordyckim kraju już w sobotę
Po śmierci Haralda V norweski tron obejmuje jego syn Haakon, który podczas ostatniej hospitalizacji ojca pełnił już obowiązki regenta.
