Przejdź do treści

Z powodu tego problemu w niemieckich szpitalach giną dziesiątki tysięcy osób

Tagi:
22/08/2026 09:07 - AKTUALIZACJA 22/08/2026 09:07
niedożywienie w niemieckich szpitalach

Niedożywienie w szpitalach dotyczy znacznie większej liczby pacjentów, niż sugerują oficjalne statystyki. Nowa analiza pokazuje, że problem często pozostaje nierozpoznany, a tylko niewielka część chorych otrzymuje odpowiednie leczenie żywieniowe. Tymczasem eksperci alarmują, że skuteczniejsza terapia żywieniowa mogłaby zapobiec nawet dziesiątkom tysięcy zgonów rocznie.

niedożywienie w niemieckich szpitalach

Dane z niemieckich szpitali rzucają nowe światło na skalę problemu. Analiza danych kas chorych z lat 2017-2024, przeprowadzona przez naukowców z Uniwersytetu w Würzburgu, wykazała, że diagnozę niedożywienia otrzymywało zaledwie od 1,16 do 1,3 proc. hospitalizowanych pacjentów.

To jednak nie oznacza, że problem dotyczy tylko niewielkiej grupy chorych. Wcześniejsze badania, w których bezpośrednio oceniano stan odżywienia pacjentów, wskazują, że niedożywienie może dotyczyć nawet około jednej czwartej osób przebywających w szpitalach.

Niedożywienie w szpitalach często pozostaje niewykryte

Eksperci zwracają uwagę, że niski odsetek diagnoz może świadczyć przede wszystkim o tym, że niedożywienie nie jest odpowiednio wykrywane. W wielu placówkach systematyczna ocena stanu odżywienia pacjentów nadal nie jest standardem, mimo zaleceń medycznych.

Co ważne, niedożywienie nie oznacza wyłącznie niedowagi. Problem może dotyczyć również osób z nadwagą lub otyłością. Szczególnie niebezpieczna jest szybka utrata masy ciała, niedobór białka oraz postępująca utrata masy mięśniowej.
Przeczytaj także: Bakterie w wodzie pitej. Niemieckie miasto podnosi alarm, nie wolno jej pić

U starszych pacjentów niedobory składników odżywczych mogą zwiększać osłabienie organizmu, ryzyko upadków oraz utrudniać powrót do zdrowia. Niedożywiony organizm może również gorzej radzić sobie z operacją, infekcją lub innymi ciężkimi chorobami.

Badania pokazują, że pacjenci z niedożywieniem częściej doświadczają powikłań i ponownych hospitalizacji. Są także bardziej narażeni na zgon.

W analizie danych z Niemiec śmiertelność wśród pacjentów z rozpoznanym niedożywieniem była wyraźnie wyższa. Po 90 dniach odsetek zgonów wynosił 18,2 proc., podczas gdy wśród osób bez takiej diagnozy było to 7,3 proc. Po roku wartości wynosiły odpowiednio 31,7 proc. i 16,3 proc.

Dziesiątki tysięcy zgonów można byłoby uniknąć

Skala problemu może być ogromna. Niemiecki specjalista medycyny żywienia Matthias Pirlich szacował wcześniej, że każdego roku w Niemczech umiera ponad 200 tys. hospitalizowanych pacjentów z niedożywieniem.

Nie wszystkie te zgony są oczywiście bezpośrednio spowodowane niedożywieniem. Eksperci wskazują jednak, że odpowiednia terapia żywieniowa mogłaby pomóc uniknąć nawet około 55 tys. zgonów rocznie, podaje web.de.

Potwierdzają to wyniki badań klinicznych. W dużym szwajcarskim badaniu EFFORT, obejmującym ponad 2 tys. pacjentów z różnymi chorobami, indywidualnie dopasowana terapia żywieniowa zmniejszała ryzyko powikłań i poprawiała rokowania.

Naukowcy wyliczyli, że statystycznie odpowiednie leczenie żywieniowe mogło uratować jedno życie na około 37 leczonych pacjentów.Z kolei szeroka analiza wcześniejszych badań wykazała, że leczenie niedożywienia może zmniejszać względne ryzyko zgonu w ciągu roku o około 20 proc.

Problem kosztuje życie, ale także miliony euro

Mimo dostępnej wiedzy tylko niewielka część pacjentów z rozpoznanym niedożywieniem otrzymuje specjalistyczne leczenie. W niemieckiej analizie dotyczyło to zaledwie 2,8 do 4,5 proc. chorych, przy czym dane nie obejmowały wszystkich form terapii doustnej. Niepokojący jest również trend. W kolejnych latach odsetek pacjentów otrzymujących specjalistyczną terapię żywieniową nie wzrastał, lecz ostatecznie spadł do najniższego poziomu w 2024 roku.

Tymczasem skuteczne działania nie muszą być skomplikowane. Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim regularne badanie stanu odżywienia pacjentów już po przyjęciu do szpitala. Następnie konieczne jest włączenie specjalistów oraz przygotowanie indywidualnego planu żywienia.

W zależności od potrzeb może on obejmować wzbogacone posiłki, większą ilość białka i kalorii, dodatkowe przekąski, preparaty do picia, a w cięższych przypadkach także żywienie dojelitowe lub pozajelitowe. Problem ma również wymiar finansowy. Według analizy z Würzburga leczenie pacjenta z rozpoznanym niedożywieniem było w ciągu 12 miesięcy średnio o około 4,4 tys. euro droższe niż w przypadku osoby bez takiej diagnozy.

Eksperci podkreślają, że lepsze wykrywanie i leczenie niedożywienia może więc nie tylko poprawić stan zdrowia pacjentów, ale również ograniczyć koszty związane z powikłaniami i kolejnymi hospitalizacjami.

W Niemczech szykują się już zmiany. Zgodnie z nowymi przepisami do końca 2027 roku ma powstać szczegółowa regulacja dotycząca systematycznego wykrywania i leczenia niedożywienia w szpitalach. Placówki będą musiały skuteczniej identyfikować zagrożonych pacjentów i zapewnić odpowiednie warunki do ich leczenia.

Dla tysięcy chorych może to mieć kluczowe znaczenie. Niedożywienie w szpitalach pozostaje bowiem problemem, którego często nie widać na pierwszy rzut oka, ale jego konsekwencje mogą być tragiczne.