
Zapadł wyrok w sprawie nożowniczki z Hamburga. Dworzec główny w Hamburgu to jedno z najbardziej ruchliwych miejsc w Niemczech – codziennie przewijają się tam tysiące podróżnych. W maju 2025 roku zwykły dzień zamienił się jednak w koszmar, który na długo zapadł w pamięć ofiarom i świadkom. 39-letnia Niemka zaatakowała nożem 21 podróżnych. Teraz, po wielu miesiącach śledztwa i procesu, zapadła decyzja sąd.

Zapadł wyrok w sprawie nożowniczki z Hamburga
Do dramatycznych wydarzeń doszło 23 maja 2025 roku na jednym z peronów dworca w Hamburgu. 39-letnia kobieta zaatakowała nożem przypadkowych podróżnych. Część osób zdołała uciec w ostatniej chwili, inni nie mieli tyle szczęścia. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, policja oraz śmigłowce medyczne. Dworzec został częściowo zamknięty, a ruch kolejowy sparaliżowany.
Bilans rannych i dramatyczne obrażenia
Łącznie 15 osób odniosło obrażenia kłute i cięte, z czego część była bardzo poważna. Wcześniejsze informacje mówiły o czterech osobach w stanie zagrożenia życia – trzech kobietach w wieku 24, 52 i 85 lat oraz 24-letnim mężczyźnie. Jedna z poszkodowanych kobiet musiała zostać natychmiast operowana i wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej.
Zapadł wyrok w sprawie nożowniczki z Hamburga. Co ustalił sąd?
Podczas procesu przed Sądem Krajowym w Hamburgu biegli i sędziowie szczegółowo analizowali zarówno przebieg ataku, jak i stan psychiczny oskarżonej. Uznano, że kobieta działała w stanie ciężkiego zaburzenia psychicznego. Eksperci stwierdzili u niej paranoidalną schizofrenię, której towarzyszyły omamy słuchowe oraz poważne zaburzenia postrzegania rzeczywistości. Według sądu choroba ta miała bezpośredni wpływ na jej zachowanie w dniu ataku.
Z prawnego punktu widzenia sąd uznał atak za usiłowanie zabójstwa w 21 przypadkach, z czego w 15 przypadkach w zbiegu z ciężkim uszkodzeniem ciała. Jednocześnie orzeczono, że kobieta była niepoczytalna w chwili popełnienia czynu – podał Tag24. Przeczytaj także: Niemcy: Matka wypchnęła 4-latka z okna. Zapadł wyrok dla kobiety
Sąd podkreślił, że oskarżona stanowi trwałe zagrożenie dla otoczenia. Z tego względu zapadła decyzja o jej bezterminowym umieszczeniu w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Po ataku kobieta przebywała tam jedynie tymczasowo — teraz jej pobyt ma charakter stały.
