
Niemcy muszą uważać na zakupy z Polski. Celnicy sprawdzają zwłaszcza 4 rzeczy – Choć ceny w Polsce wyraźnie poszły w górę, tysiące Niemców wciąż ruszają na zakupy za wschodnią granicę. Papierosy, alkohol i paliwo nadal potrafią znacząco obniżyć rachunki. Jak jednak ostrzega niemiecki dziennik „Nord Kurier”, nieznajomość przepisów może skończyć się dotkliwymi dopłatami – albo problemami na granicy.
Gazeta zwraca uwagę, że wraz z początkiem roku wiele osób spodziewało się zmian w zasadach przywozu towarów z Polski. Część przepisów faktycznie zyskała na znaczeniu, zwłaszcza w kontekście podwyżek akcyzy i zaostrzonych kontroli granicznych.

Niemcy muszą uważać na zakupy z Polski. Celnicy sprawdzają zwłaszcza 4 rzec
Przewóz papierosów i tytoniu z Polski do Niemiec
Od marca 2025 roku Polska etapami podnosi akcyzę na papierosy, alkohol i produkty tytoniowe. Do 2027 roku podatek ma wzrosnąć łącznie o 2,50 euro na paczce. Mimo to różnica cen wciąż pozostaje duża. W Niemczech paczka papierosów kosztuje średnio 8,20 euro, podczas gdy w Polsce około 4,50 euro – wylicza „Nord Kurier”.
Dorosły podróżny może legalnie przywieźć do Niemiec maksymalnie 800 papierosów, czyli cztery kartony. Alternatywnie dopuszczalne są inne ilości: 400 cygaretek, 200 cygar albo kilogram tytoniu. Do limitów wliczają się również płyny do e-papierosów, które niemiecki urząd celny często traktuje jak klasyczne substytuty tytoniu. Przy większych ilościach trzeba liczyć się z dopłatą podatku.
Alkohol: duże ilości tylko na własny użytek
Zakupy alkoholu także podlegają ścisłym zasadom. W ramach przepisów unijnych można przewieźć do 10 litrów mocnych alkoholi, takich jak wódka, rum czy likier. Alternatywnie dozwolone są 110 litrów piwa, 60 litrów wina musującego albo 20 litrów win wzmacnianych, np. sherry czy porto.
Kluczowe jest jedno: podróżny musi wiarygodnie wykazać, że alkohol przeznaczony jest na własny użytek. Faktura wystawiona na firmę lub podejrzenie handlu może skutkować konfiskatą towaru i karą.
Tyle kawy można przewieźć z Polski do Niemiec
Mniej znanym problemem jest kawa. Jak przypomina „Nord Kurier”, do Niemiec można wwieźć do 10 kilogramów. Powyżej tego limitu trzeba zgłosić towar w urzędzie celnym i zapłacić niemiecki podatek kawowy – 2,19 euro za kilogram kawy palonej oraz 4,78 euro za kilogram kawy rozpuszczalnej.
Przeczytaj także: Supermarkety w Niemczech bez kawy na półkach. Nowe zasady już obowiązują
Przewóz paliwa z Polski do Niemiec
Tankowanie w Polsce wciąż się opłaca Niemcom. Przykładowo na każdym litrze oleju napędowego oszczędzają u nas średnio 28 eurocentów. Pełny bak nie stanowi problemu, jednak przywożenie paliwa w kanistrach już tak. Dozwolone jest maksymalnie 20 litrów w jednym kanistrze zapasowym. Przewóz kilku pojemników lub paliwa w improwizowanych zbiornikach jest zabroniony i może skończyć się konfiskatą – przypomina „Nord Kurier”.
Kontrole na granicy polsko-niemieckiej 2026
Polskie władze zapowiedziały utrzymanie kontroli na granicy z Niemcami co najmniej do 4 kwietnia. Choć pierwotnie planowano ich zakończenie jesienią 2025 roku, decyzję zmieniono. Jednocześnie zintensyfikowano kontrole na granicy z Litwą.
Do przekroczenia granicy nadal wystarczy ważny dowód osobisty lub paszport. Jednak – jak podkreśla „Nord Kurier” – częstsze kontrole oznaczają większą uwagę służb na ilości przewożonych towarów.
