
Bundestag uchwalił pakiet paliwowy. W obliczu rosnących cen paliw spowodowanych m.in. skutkami konfliktu w Iranie, niemiecki Bundestag przyjął nowy pakiet regulacji dotyczących sprzedaży paliw. Nowe przepisy mają wprowadzić większą przejrzystość na stacjach benzynowych i ograniczyć nagłe, wielokrotne podwyżki cen w ciągu dnia. Pakiet legislacyjny, przygotowany przez koalicję CDU/CSU, SPD i Zielonych, wzbudza jednak mieszane reakcje wśród polityków i ekonomistów. Krytycy twierdzą, że może on być jedynie symbolicznym krokiem i nie przyniesie realnej ulgi dla kierowców.

Bundestag uchwalił pakiet paliwowy. Nowa regulacja wchodzi w życie
Zgodnie z przyjętym projektem, stacje benzynowe będą mogły podnosić ceny paliwa tylko raz dziennie – o godzinie 12:00 w południe, na wzór rozwiązań stosowanych w Austrii. W przypadku naruszenia zakazu przewidziano kary sięgające nawet 100 tys. euro. Prezes Bundesverband Freier Tankstellen zwraca uwagę, że nadal dopuszczalne będą nieograniczone obniżki cen, co ma utrzymać zdrową konkurencję i ułatwić porównywanie cen przez kierowców. Projekt ma charakter tymczasowy i po roku zostanie poddany ocenie skuteczności.
Zdaniem ekonomisty z Düsseldorfu, Justusa Haucapa nowe przepisy ułatwią konsumentom porównywanie cen, ale niekoniecznie przełożą się na ich obniżenie. Prezes Federalnego Urzędu ds. Karteli, Andreas Mundt, wskazuje na wysoką zmienność cen w Niemczech – średnio stacja zmienia ceny 20 razy dziennie, a w szczycie nawet 50 razy. To utrudnia działanie aplikacji do monitorowania cen i sprawia, że nowe przepisy mogą przynieść głównie efekt transparentności.
Kontrowersje wokół polityki podatkowej
Branża paliwowa podkreśla, że wysoki poziom cen w Niemczech wynika przede wszystkim z podatków i opłat narzuconych przez państwo, takich jak akcyza, opłata CO₂ czy podatek VAT. Jak podaje Tagesspiegel, politycy oskarżają koncerny o nadmierne zyski, a przedstawiciele firm odrzucają zarzuty o „zawyżanie cen”. Jednocześnie rozważane są zmiany w prawie antymonopolowym, które mają ułatwić kontrolę nad uzasadnieniem podwyżek cen i wzmocnić konkurencję na rynku hurtowym. Przeczytaj także: Absolutny rekord na stacjach w Niemczech. Ceny paliw sięgają prawie 2,5 euro za litr
Kolejne kroki rządu
Kanclerz Friedrich Merz przyznaje, że przyjęty pakiet to dopiero pierwszy krok i nie wystarczy, aby znacząco obniżyć koszty paliw. W dyskusji pojawiają się propozycje czasowego obniżenia podatku energetycznego, zwiększenia ulgi dla dojeżdżających do pracy, wprowadzenia maksymalnej ceny paliw oraz tzw. „podatku od nadzwyczajnych zysków” koncernów naftowych. Możliwe są również działania związane z rosnącymi cenami żywności i obniżką podatku od energii elektrycznej.
